Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Cairn
Cairn
Są takie momenty, które zdarzają się tylko na samotnych spacerach. Być może idziesz leśną ścieżką. Jest późna wiosna. Wieczorny chłodek, ale słońce jeszcze grzeje. Las jest gęsty, a przez intensywnie zielone liście na grunt padają nieregularne plamki światła. Pokonujesz ostry zakręt i przeciskasz się ścieżyną między gęstymi krzakami. I nagle wychodzisz na skarpę, a przed tobą otwiera się niebo. Wciągasz powietrze, patrzysz na chmury. Podmuch wiatru porusza liśćmi nad twoją głową, a ty myślisz, że w tym momencie nie ma przeszłości i przyszłości, a teraźniejszość ogranicza się do tego miejsca i tego momentu. I cokolwiek stanie się później to czujesz wdzięczność, że masz możliwość tego doświadczyć. Czy gry mogą zbliżyć się do takie uczucia? Mogą. Powiedziałabym nawet, że jest im z natury łatwiej niż innym mediom. To jednak zjawisko wyjątkowo rzadkie, dlatego produkcje, którym się traktuje wyjątkowo. Takie właśnie jest Cairn. Wyjątkowe.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców, studia The Game Bakers.
Recenzja Cairn

Wcielamy się w Aavę, która ma tak naprawdę jeden cel - zostać pierwszą osobą, która stanie na szczycie niedostępnej i potężnej góry Kami. Na przeszkodzie stanie nam pogoda, głód, pragnienie, ale przede wszystkim nasza własna głowa. Bo główną mechaniką w Cairn jest wspinaczka. Powolna i metodyczna, bo kontrolować możemy każdą kończynę naszej bohaterki. To nie jest realistyczna wspinaczka, bo sposób poruszania się Aavy sprawia, że ci, co znają się trochę na ludzkiej biomechanice, nie mogą się zdecydować czy łapać się za głowę czy za doktorat o takim niezwykłym przypadku. Jednak to nie jest minus, bo zamiast realizmu dostajemy autentyzm, dzięki któremu mamy dostęp do doświadczeń, które rozmyłyby się przy hiperrealistycznej rozgrywce. Tak jak w prawdziwych górach, tak i tutaj, najtrudniejsze momenty przychodzą zazwyczaj zaraz przed następną półką, a największym wrogiem jest panika i chaotyczny pośpiech. I tak, możemy przygotować się najlepiej jak się da, napełnić wszystkie bukłaki wodą, a plecak jedzeniem, ale jeśli poniesie nas brawura, sparaliżuje strach albo rozsierdzi frustracja, to ostatnie dwa metry przed założeniem obozu zsuniemy się po ścianie i z krwawiącymi palcami, w deszczu i wietrze będziemy musieli decydować co zrobić zanim zabraknie nam sił. Jedyny minus, pomijając szalone ruchy kończyn Aavy, to czasami niejasne zasady, które rządzą tym czy udaje się nam utrzymać na skale czy nie.

Cairn to właściwie opowieść drogi. Traktuje tę drogę poważnie, fizyczne doświadczenie podróży i przemieszczania jest tutaj najważniejsze i gra pierwsze skrzypce. Jednak twórcy poszli o krok dalej i dodali też fabułę, która obfituje w filozoficzne rozmyślania. Co z ukochaną Aavy, która czeka na nią gdzieś w domu i żyje życiem podczas gdy nasza bohaterka jest, tak naprawdę, w innym świecie? Co z pieniędzmi, sponsorami? Po co właściwie się wspinać, po co ryzykować, wchodzić na kolejny szczyt i zdobywać kolejną ścianę? A między tym jeszcze wplątana jest cicha opowieść o synach i córkach góry, o ludziach, dla których była domem, o żyjących tam zwierzętach, o gwiazdach, o zorzach polarnych, o zapominaniu i o docenianiu.

A jakby tego było mało Cairn jest po prostu piękne pod każdym względem. Stylizowana grafika jest zachwycająca pomimo swojej prostoty. Interfejs jest czytelny, a poruszanie się po nim jest przyjemnością. Muzyka nie towarzyszy nam cały czas, wycisza się i daje przestrzeń by tylko słuchać wiatru i skały, ale jak już się pojawi to dodaje do przestrzeni. Uderza w medytacyjne tony, w ambienty, a nawet w elektroniczne klimaty, w których pobrzmiewa synth. Rysowane okna ładowania mają duszę, a całość jest poprowadzona i wyreżyserowana z dbałością, która sprawia, że nie mogę się doczekać by wrócić do Cairn, by wejść na Kami, a potem spróbować innych trybów, które oferują nam twórcy. Na pierwszy rzut oka widać, że Cairn to produkcja do cna francuska, zbudowana na wielkich tradycjach sztuk wizualnych, na komiksie, na animacji, na muzyce. Można się uczyć i inspirować.

Cairn prawie dosięga 10/10, bo w swojej kategorii jest wybitna, dopracowana i doszlifowana, ale daję 9/10, bo 10 dostanie jeśli nie wyjdzie mi z głowy nawet jak już przejdzie mi ten wstępny zachwyt. Bierzcie karabińczyki i idzie na Kami. Na pewno nie pożałujecie.
 

Zobacz także

2026-06-20, godz. 08:01 Gothic Remake [PC] Są takie miejsca, do których człowiek wraca nawet wtedy, kiedy od dawna już tam nie mieszka. Czasem jest to rodzinny dom, czasem szkoła, czasem osiedle, na… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 F1 25: 2026 Season Pack [PlayStation 5] Decyzja o tym, żeby zamiast wydania nowej gry dla fanów królowej motosportu, zrobić DLC do starej jest co najmniej bezprecedensowa. Od 2009 roku Codemasters… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 Cleared Hot [PC] Strike to seria strzelanin od Electronic Arts, która w latach 90. podbiła serca fanów zręcznościowego latania helikopterem bojowym. Po blisko 30 latach idea… » więcej 2026-06-20, godz. 08:01 House Flipper Remastered Collection [PC] Praca z Michałem Królem ma to do siebie, że niektóre anegdotki słyszysz tak często, że wypalają się nawet w twoich neuronach. Jedną z nich mogę teraz… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Do You Even Forklift? [PlayStation 5] Kilka lat temu po internecie zaczęło krążyć twierdzenie, że najlepsze, co można posiadać na tym świecie, to uprawnienia na wózek widłowy. To był jeden… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Myst [PlayStation 5] Chyba dla każdego i każdej z nas przychodzi taki moment w życiu, że wydaje się, że ogarniamy mniej więcej rzeczywistość - mamy jakąś tam wiedzę o książkach… » więcej 2026-06-13, godz. 08:01 Kupka wstydu: Ghost of Tsushima - Iki Island [PlayStation 5] Każdy gracz ma swoją tzw. kupkę wstydu, czyli posiadane w kolekcji gry, dla których nie miał jeszcze czasu. I czasami uda się tak ułożyć scenariusz Giermaszu… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Forza Horizon 6 [Xbox Series X] Bez hamulców zacznę od konkretu. Dla fanów zręcznościowych wyścigów to pozycja obowiązkowa. Jako miłośnik arcade'owego ścigania się - zwłaszcza… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 007 First Light [PlayStation 5] Dawno nie grałem w tak filmową grę. To aż prawie "growy" film. Trudno się z drugiej strony dziwić, skoro 007: First Light opiera się na jednej z najsłynniejszych… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Auto Fuszerka [PC] Z fachowcami bywa różnie – trafiają się ci, którzy sumiennie wykonują swój fach, są też tacy, którzy u siebie i u obcego robią inaczej. Wśród nich… » więcej
12345