Przede wszystkim to bijatyka. Nic dziwnego, jej pierwowzór opiera się na dość popularnej mandze - My Hero Academia, która opowiada o nastolatkach uczących się w tytułowej akademii. Chodzi o szkolenie młodzieży obdarzonej nadnaturalnymi mocami, która to ma walczyć oczywiście z równie potężnymi wrogami. Główną postacią jest tu Izuku, który jest centralną postacią w pierwowzorze. Nie trzeba jednak podążać ściśle za fabułą, gra daje więcej opcji - można zaangażować się w dodatkowe aktywności rozsiane po mieście, które pełni tu rolę hubu lub wybrać inne działanie ze smartfona. Technicznie misje różnią się od siebie, ale ostatecznie - wiadomo - zadania też sprowadzają się ostatecznie do spuszczenia komuś łomotu.
Wszystko podobne do ostatniego Dragon Balla. Jeśli zdecydujecie się na walkę - postaci jest multum - kilkudziesięciu wojowników i wojowniczek dobrze znanych bohaterom pierwotnej wersji. Wybieramy po trzy postaci, którymi dynamicznie żonglujemy w czasie potyczki. A potyczki - to uczta dla oczu - potężne ciosy, eksplozje, ataki lodem, ogniem, zmodyfikowanymi kończynami - wszystko w trójwymiarze, powietrzu i innych żywiołach. Postaci zrobione bardzo dokładnie, przyjemnie się patrzy. Nieco gorzej z arenami, które zdają się być trochę niechlujne, ale jest tu tyle dynamiki, że nawet nie ma się kiedy skrzywić na brzydkie widoki. Do tego - sama walka jest wyjątkowo prosta do opanowania, natomiast nie stanowi to gwarancji sukcesu. Zdarza się, że nasza postać jest niekiedy za słaba dla przeciwnika - My Hero Academia: All's Justice - wymaga przede wszystkim poznania umiejętności poszczególnych bohaterów i odpowiedniej strategii, co generalnie jest olbrzymią zaletą, choć niektórych może zniechęcić.
No dobra. Zachwalam. To co ja się czepiam? No po prostu, to jest list miłosny do fanów franczyzy. Osobiście nie czułem żadnej więzi z bohaterami, fabuła była dla mnie w dużym stopniu niezrozumiała, a same starcia, choć wykonane wzorowo, nie powodowały większych emocji. Miłośnicy My Hero Academia: All's Justice - na pewno będą się tu czuć jak u siebie. Jeśli znają do tego fabułę odcinków, na których opiera się gra - to naprawdę - czekają ich długie godziny świetnej zabawy. Pozostałym niczego takiego nie mogę zagwarantować.
Jeżeli lubicie My Hero Academia: All's Justice - nie ma nad czym się zastanawiać. Pozostali niech dobrze przemyślą ewentualny zakup. Dwie oceny tu wystawiam - miłośnicy mangi - 8,5 na 10. Pozostali mogą odjąć tak z 1,5-2 oczka.