Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Norse Oath of Blood
Norse Oath of Blood
Dziś klasyka gatunku. Wygnany dziedzic wraz z ukochaną siostrą chcą pomścić podstępem zamordowanego ojca, odzyskać ziemię i w chwale powrócić jako prawowici władcy. Nie jest to jednak takie proste, bo nasi bohaterowie - Gunnar i Sigrid - uciekają z płonącego domu bez grosza przy duszy, a towarzyszy im tylko mentor i przyjaciel ojca. Znamy to, ale nie bierzcie tego za wadę, bo historia rodzeństwa wciąga i opiera się na dobrej, starej formule zbierania bandy charakternych wyrzutków, z którymi będziemy pisać naszą wikińską sagę.

Kod na grę dostaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Recenzja Norse: Oath of Blood

Z wikingami w grach mam problem, bo popkultura lubi traktować ich powierzchownie. Często są wrzucani na drakkary, dostają rogate hełmy i ochrypnięte głosy. Do tego różne podejrzane grupy lubią ich sobie ideologicznie przywłaszczyć, więc pomimo mojego sentymentu do fiordów, skał, burzliwych mórz i wyszywanych tkanin, podchodzę do nordyckich gier z pewnym dystansem.

Jednak Norse: Oath of blood, pomimo swojej sztampowej nazwy, ma dużo uroku, a jej bohaterów łatwo jest polubić.

Mechanicznie wszystko opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to misje, które składają się z bardzo ograniczonej eksploracji i z turowych walk. Drugi to rozbudowa osady, która przycupnęła na wzgórzu. Zaczynamy od jednego pokrytego trawiastym dachem domu, ale wraz z postępem fabuły będziemy mogli dodać kuźnię, port, dodatkowe miejsca do spania dla naszych wojów i to co wikingowie lubią najbardziej – zaparowaną saunę. Drużynę początkowo zbieramy tylko ze spotkanych na naszych wypadach nieszczęśników, ale jak już połączymy się ze światem budując port i targ to dostaniemy możliwość pozyskiwania ich z pobliskich osad. Każdy potencjalny kandydat ma zarówno klasę w bitwie jak i w wiosce. W ten sposób np. towarzyszka, którą uratowałam z krwawego rytuału okazała się maszyną do zabijania, uzbrojoną w strój zebrany na poległych wrogach, ale w przerwach między bitwami zasiadała ze spokojem do krosna i wspomagała wioskę doskonałym rzemiosłem.

Turowe potyczki, które toczymy kilkuosobowym zespołem, są na tyle rozbudowane by nas nie wynudzić, ale też nie ma w nich jakiejś potężnej głębi. Myślę, że spełniają swoją rolę, choć dla wielbicieli rozgryzania nowych strategii mogą być ciut za proste.

Jednak to co urzekło mnie w Norse najbardziej to fabuła i ciekawe postaci. Gunnar i Sigrid to przekomarzające się narwane młodziaki. Ich mentor to doświadczony wojownik i żeglarz, ale też dobry przyjaciel ojca. Kowal Torsten lubi pospać i snuje opowieść o wielkości swego rzemiosła, choć nie wiem czy do końca wierzę w to jak opowiada o konflikcie z bratem, który podobno go wykiwał i odebrał należną mu ojcowską kuźnię. Starsza już i doświadczona Gertrud zna każdy fiord jak własną kieszeń, a do tego jest markotna i, w prawdziwie wikińskim stylu, potrafi ułożyć najbardziej piętrowe obelgi w całej wiosce. Fabuła więc nie skupia się na krwawych podbojach, a raczej na potrzebie znalezienia swojego miejsca wśród interesujących ludzi. Do tego aktorzy udzielający głosów postaciom naprawdę się postarali i przerywników słucha się z prawdziwą przyjemnością.

Jakbym miała na podstawie tego wystawiać ocenę to pewnie byłaby bardzo dobra. Niestety, gra jest technicznie niedopracowana i przydałoby się jej jeszcze trochę czasu. Mogłabym przejść do porządku dziennego nad sypaniem się tekstur zaraz po ładowaniu wioski, nad trochę dziwnymi animacjami czy problemami ze zbieraniem niektórych zasobów. To jednak nie wszystko. Zdarza się, że jakiś element kompletnie blokuje nasz postęp, a już zupełnie nie do przyjęcia jest to, że zapisy ładują się niepoprawnie i, nawet już po premierze, nie mogłam nawet zacząć grać, bo po wczytaniu gry UI kompletnie znikało z ekranu.

Jeśli te błędy zostaną naprawione gra może oscylować nawet w granicach 8/10, ale w tym momencie odradzam zakup i proponuję dać twórcom czas na ostatnie szlify. Może wtedy da się tę sagę kontynuować.
 

Zobacz także

2026-10-31, godz. 08:05 Gears of War: E-Day [Xbox Series X] Gearsi wracają do korzeni, a nawet jeszcze głębiej. Gears of War: E-Day to ukłon w stronę graczy, którzy tęsknią za pierwszymi odsłonami walki z Szarańczą… » więcej 2026-10-31, godz. 08:01 Dressmaker [PC] Dressmaker. Szyjemy sukienki. Tutaj prawdopodobnie część słuchaczy zechce odpaść, bo może sukienki to meeeeh, a szycie to nuda, a w ogóle to tylko dla… » więcej 2026-10-31, godz. 08:05 Tales of Eternia Remastered [PlayStation 5] Historia, która zaczyna się od niewinnej obserwacji nieba, z którego coś spada. Jak się okazuje, mechaniczny pojazd przypominający robota, który wkrótce… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Valor Mortis [Xbox Series X] Na Valor Mortis od polskiego studia One More Level czekało wielu graczy, nie tylko fanów gier soulslike. Pomysł był w sumie nietypowy dla tego gatunku - widok… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Dragons Dogma 2: Dark Arisen [PlayStation 5] Jak upchnąć tak dużą grę RPG w ledwie kilka akapitów recenzji? Zastanawiając się nad wytłumaczeniem, skąd bierze się przyjemność zabawy Dragon's… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Forever Ago [PC] Jest wiele produkcji - np. Forever Ago, które wzbudzają w społeczności graczy kontrowersje. Natomiast jest jeden typ dyskusji, który przewija się szczególnie… » więcej 2026-10-24, godz. 08:05 Radiotext [PC] Macie może ochotę posłuchać radia? Ciekawe, że zadaję to pytanie właśnie wam, słuchaczom radia. To, jak się domyślam i jak sobie wyobrażam właśnie… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Ace Combat 8: Wings of Theve [PlayStation 5] Są kwadratowe gadki, jest tyle patosu, że starczyłoby na jakieś dwa filmy Mela Gibsona, są wybuchy, jest trochę amerykańskości, która wywołuje niekiedy… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Rivage [PC] Nareszcie! Oderwaliśmy się od planety i znajdujemy się w dalekiej przestrzeni kosmicznej. Gdzie dokładnie? Tej informacji jako gracz nie dostaniemy. Na pewno… » więcej 2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej
12345