Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Tomodachi Life: Living the Dream
Tomodachi Life: Living the Dream
Już prawie 20 lat awatary Mii są ikonami konsol Nintendo. Pojawiły się one na pierwszym Wii i zostały z nami do teraz. Co prawda ich udział trochę zmalał przez lata, dalej jednak są i mają się dobrze, co pokazuje choćby najnowsza gra z serii Tomodachi Life, czyli Living the Dream, która właśnie te postacie stawia w centrum uwagi.
Recenzja - Tomodachi Life: Living the Dream


Tak jak i w poprzednich częściach nasze Mii ożywają i zadomawiają się, tym razem na wyspie. Naszym zadaniem jest mieć baczenie na to, co tam się dzieje, jednocześnie wchodząc z nimi w interakcje czy podsłuchując ich wzajemne relacje. Możemy też pobawić się trochę w boga i biorąc zbyt dosłownie hasło „Deus ex machina” skłonić naszych podopiecznych do zmiany swoich planów na najbliższe minuty. Ważna rzecz dla tych, którzy może z serią są niezbyt zaznajomieni – nie spodziewajcie się tutaj rozgrywki w stylu Simsów, gdzie dosłownie przejmujemy kontrolę nad życiem i wyborami postaci.

Tomodachi Life nie jest jedną ze sztandarowych serii Nintendo, ale na pewno jedną z tych, która nie traktuje siebie zupełnie serio. Tutaj ważna różnica – nie powiedziałem „zła”. Tutaj po prostu nie ma pompatycznych fabuł i wielkich przygód. Ot, tworzymy kilka awatarów, a potem wszystko dzieje się samo, często w nieco abstrakcyjnym i komediowym kierunku. Nasze Mii żyją własnym życiem, budując między sobą relacje, a my możemy to obserwować. Interakcje i cutscenki często również są naszpikowane różnymi typami humoru, co pomaga dodatkowo przykleić się do ekranu. Za interakcję z naszymi bohaterami zyskujemy punkty, za które potem możemy rozbudować naszą wyspę, stawiać na niej nowe atrakcje czy kupować przedmioty.

Wśród ciekawostek, które warto poruszyć, warta dodania jest ta, że nie musimy bazować wyłącznie na przygotowanej przez twórców bazie przedmiotów. Za pomocą Palette House możemy tworzyć własne ubrania, potrawy, a nawet stworzenia. Twórcy pozwolili nam tutaj na puszczenie wolno fantazji i stworzyć możemy prawie wszystko.

To nie jest typowa gra. Nie ma tu wielkich fajewerków, nie ma zagmatwanej fabuły, zagadek logicznych czy tablicy wyników do pobicia. Jest natomiast wyspa, nasze Mii i obserwacja. Dużo bacznej obserwacji, która potrafi przynieść bardzo dużo funu. Ja postrzegam Tomodachi Life: Living the Dream jako bardzo dobry tytuł aby się rozluźnić, na przykład zamiast odpalania filmu czy serialu. To właśnie jest taki film, w którym dodatkowo pomagamy pisać scenariusz, a myślę, że ta odsłona serii wprowadzi ją do trochę większego mainstreamu. 8,5 na 10.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345