Patrząc na line-up Nintendo każdy ma raczej swoją rolę, jeżeli chodzi o gatunki, w których ich widzimy. Mario, Donkey Kong czy Link mają je bardziej zdefiniowane, Yoshi jednak ma również ważne zadanie, będąc od wielu lat bramą do świata Nintendo dla najmłodszych graczy. Niech to was jednak nie zmyli, bo Yoshi and the Mysterious Book nie należy do gier banalnych. Zamiast prostej platformówki dostajemy grę z naprawdę ciekawym konceptem, który łączy ze sobą mechaniki platformówki i, w pewnym sensie, point-and-clicka.
Wszystko dlatego, że w Yoshi and the Mysterious Book odkrywamy za pomocą tejże tytułowej książki, która spada nam z nieba, florę i faunę w bajecznym uniwersum. Jak już powiedzieliśmy o książce, a może raczej o Panu E., który to jest encyklopedią, na jego stronach szukamy bajecznych stworów, które potem poznajemy podczas skakania po platformach. Co ważne, każde odkrycie przez nas dokonane może być potem użyte w innych poziomach, więc jeżeli wiemy, że jeden z kwiatów pozwala na rozwinięcie innych, potem nam to może pomóc w przejściu poziomu kilkadziesiąt minut dalej.
Wszystko daje nam ciekawy miks gatunkowy, który potrafi przykuć do konsoli i przypasuje zarówno mniej zaawansowanym, młodszym graczom, jak również tym bardziej doświadczonym z tendencją do maksowania tytułów, ponieważ rzeczy do zebrania jest mnóstwo. Monety, gwiazdki, nawet cechy odkrywanej przez nas przyrody – odkrycie wszystkiego może zająć godziny spędzone na wytężeniu wzroku, skakaniu po platformach i mentalnym cofaniu się do innych poziomów w celu znalezienia rozwiązania problemu.
Gra Yoshi and the Mysterious Book nie miała być headlinerem Switcha 2, który miał promocję miesiącami, lecz raczej pojawiła się znienacka, nieco nieśmiało. Zupełnie jednak niepotrzebnie, bo ten tytuł pokazuje, że nawet gry z postaciami z drugiego szeregu uniwersum Nintendo mają bardzo dużo jakości i potencjału. Połączenie platformówki z elementami z innych gatunków daje ciekawy i odświeżający efekt, który pozwala Yoshiemu budować nieco odrębną gatunkową tożsamość bez zarzutów o bycie klonem gier z Mario czy Donkey Kongiem w roli głównej. Dobra, wymagająca, lecz nie zabójczo trudna gra, która nada się zarówno dla młodszych, jak i dla doświadczonych graczy. Ode mnie 9/10.