Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Myst
Myst
Chyba dla każdego i każdej z nas przychodzi taki moment w życiu, że wydaje się, że ogarniamy mniej więcej rzeczywistość - mamy jakąś tam wiedzę o książkach, muzyce, filmach i grach, po czym okazuje się, że gdzieś w tej księdze życia zabrakło kilku kartek i nagle otwiera się przed nami zupełnie nowe uniwersum, które tysiące ludzi uwielbiają od lat, a ty nie miałaś albo nie miałeś o tym pojęcia. No i dla mnie czymś takim jest Myst. Żeby być zupełnie fair, to moja księga życia z grami jest takim cienkim zeszycikiem, ale o tym może kiedy indziej.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Terminals.
Recenzja Myst (2026)

Co zatem można zrobić z faktem, że zabrało się za grę-legendę, grę, która otoczona jest kultem i która ma - serio - swoich wyznawców? Ano po prostu, nie kombinować i rzucić na nią świeże spojrzenie, sprawdzając, czy gdy usiądzie się do niej po raz pierwszy po ponad 30 latach od premiery, jest się czym zachwycać. Dla tych, którzy - jak ja - chcieliby sprawdzić, o co tyle hałasu, zarysuję, jak się sprawy mają. Trafiamy na samotną, niewielką na pierwszy rzut oka wyspę, na której są też przeróżne budowle, wieże i piwnice. W każdej coś do odkrycia, coś, co pozwoli rozwiązać fragment zagadki i ewentualnie przejść dalej. Przy czym "ewentualnie” to jest tutaj słowo-klucz.

Zacytuję teraz Michała Króla, który kiedy rozmawialiśmy o Myst, powiedział "to jest taka gra, w której musisz przełączyć wajchę na jednym końcu wyspy, żeby na drugim zaświeciła się kontrolka, a jak się zaświeci, to będziesz wiedziała, że na słupie w środku tej wyspy możesz wpisać kod, który zapamiętałaś trzy godziny wcześniej”. No, lepiej bym tego nie ujęła. Innymi słowy, to nie jest banalna gra logiczna. To nie jest prosta gra logiczna. To jest jakiś zupełnie inny poziom.

Stoisz sobie na środku tej wyspy i myślisz "ale co ja właściwie mam robić? Nic się tu nie zgadza, nic do niczego nie pasuje”. No i co dalej? To zależy. Albo odpuszczasz, albo zaczynasz chodzić wolniej, zaglądać do każdego zakamarka po dziesięć razy i klikać we wszystkie potencjalne guziki, które mogą coś uruchomić albo przesunąć. Co nie oznacza od razu, że z miejsca rozwiążesz wszystkie zagadki. Ale przynajmniej zdasz sobie sprawę, że to nie jest gra dla niecierpliwych. A kiedy już się z tym pogodzisz, zaczynasz doceniać, ile jest w rozgrywce finezji, jak bardzo jest przemyślana i dopracowana. No i ogromny plus za łamigłówki, które trzeba rozwiązać "na słuch”.

Oczywiście może to być też tak, że podziw dla twórców rośnie wprost proporcjonalnie do tego, jak pęcznieje ci ego po rozwiązaniu jakiejś zagadki. Gra jest trudna, rozwiązałaś kawałek, no jesteś taka mądra, a gra jest po prostu wybitna. Jak by nie było, chodzi tutaj o rozrywkę, a tej Myst zapewnia równie dużo, co frustracji. Czy korzystałam z solucji? Oczywiście, że tak. Co przypomina mi jeszcze jedno zdanie rzucone przez Króla (jakiś złotousty nam się zrobił). "To teraz wyobraź sobie, co było, jak ludzie w to grali, gdy nie było takiego dostępu do internetu”. Tak, dzieci, były takie czasy. No, zgroza, powiem wam.

Tak czy inaczej, jestem pełna podziwu dla twórców i jeszcze bardziej przekonana, że jak coś jest od początku dobrej jakości, to się ładnie starzeje. Truizm? Może. Ale prawda. Teraz jeszcze o stronie technicznej. Tak, jest to remake, tak, wygląda dużo lepiej, a jeśli ktoś pokusi się o wersję VR, może się z pewnością nieźle bawić. Ale celowanie w małe guziczki i przestawianie mechanizmów, żeby pokazały właściwą kombinację cyfr w wersji na padzie do PS5 jest co najmniej uciążliwe. Do samego poruszania się nie mam uwag, więc przynajmniej chodzenie z jednego końca wyspy na drugi jest znośne. No i wydaje mi się, że już wiem, o co chodzi w tym całym szale na Myst. Ocena 8,5/10
 

Zobacz także

2026-10-31, godz. 08:05 Gears of War: E-Day [Xbox Series X] Gearsi wracają do korzeni, a nawet jeszcze głębiej. Gears of War: E-Day to ukłon w stronę graczy, którzy tęsknią za pierwszymi odsłonami walki z Szarańczą… » więcej 2026-10-31, godz. 08:01 Dressmaker [PC] Dressmaker. Szyjemy sukienki. Tutaj prawdopodobnie część słuchaczy zechce odpaść, bo może sukienki to meeeeh, a szycie to nuda, a w ogóle to tylko dla… » więcej 2026-10-31, godz. 08:05 Tales of Eternia Remastered [PlayStation 5] Historia, która zaczyna się od niewinnej obserwacji nieba, z którego coś spada. Jak się okazuje, mechaniczny pojazd przypominający robota, który wkrótce… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Valor Mortis [Xbox Series X] Na Valor Mortis od polskiego studia One More Level czekało wielu graczy, nie tylko fanów gier soulslike. Pomysł był w sumie nietypowy dla tego gatunku - widok… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Dragons Dogma 2: Dark Arisen [PlayStation 5] Jak upchnąć tak dużą grę RPG w ledwie kilka akapitów recenzji? Zastanawiając się nad wytłumaczeniem, skąd bierze się przyjemność zabawy Dragon's… » więcej 2026-10-24, godz. 08:01 Forever Ago [PC] Jest wiele produkcji - np. Forever Ago, które wzbudzają w społeczności graczy kontrowersje. Natomiast jest jeden typ dyskusji, który przewija się szczególnie… » więcej 2026-10-24, godz. 08:05 Radiotext [PC] Macie może ochotę posłuchać radia? Ciekawe, że zadaję to pytanie właśnie wam, słuchaczom radia. To, jak się domyślam i jak sobie wyobrażam właśnie… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Ace Combat 8: Wings of Theve [PlayStation 5] Są kwadratowe gadki, jest tyle patosu, że starczyłoby na jakieś dwa filmy Mela Gibsona, są wybuchy, jest trochę amerykańskości, która wywołuje niekiedy… » więcej 2026-10-17, godz. 08:01 Rivage [PC] Nareszcie! Oderwaliśmy się od planety i znajdujemy się w dalekiej przestrzeni kosmicznej. Gdzie dokładnie? Tej informacji jako gracz nie dostaniemy. Na pewno… » więcej 2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej
12345