Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Snufkin: Melody of Moominvalley
Snufkin: Melody of Moominvalley
Przepiękna grafika, muzyka stworzona we współpracy z Sigur Ros, ale przede wszystkim - świat Muminków jakby wzięty wprost z wyobraźni każdego dzieciaka, który się w powieściach Tove Jansson zaczytywał. Albo dorosłego, bo nie wstydźmy się, wielu z nas nadal sięga do przygód tych fińskich fantastycznych trolli. I co z tego, że zbudowano wokół nich potężne imperium i teraz z Muminkami można kupić właściwie wszystko?

Grę do recenzji zakupiliśmy ze środków prywatnych.
Kupka wstydu: Snufkin: Melody of Moominvalley


Jeśli was to oburza albo po prostu tych postaci nie lubicie - nie sięgajcie po Melodię Doliny Muminków, no bo po co się męczyć. Ale ci z was, którym cała ta otoczka nie przeszkadza - i którzy chcieliby zanurzyć się w spokojny świat, istniejący sobie gdzieś tam w wyobraźni, w którym nie ma pośpiechu, deadlinów ani hałasu - jest duża szansa, że będziecie zachwyceni.
Ja mam w każdym razie przekonanie graniczące z pewnością, że to jest majstersztyk wśród cozy games.

Od początku jednak. Tytuł zaczyna się od Włóczykija - i jak nietrudno się domyślić, to on jest głównym bohaterem tej opowieści. I jak to on, wyrusza jesienią na swoją wędrówkę, żeby powrócić do Doliny Muminków - i do swoich przyjaciół - wiosną. Wraca - i co zastaje? W miejsce dzikiej i nieskrępowanej niczym przyrody są parki - poukładane, wyrównane, i strzeżone - bo najlepiej to do nich w ogóle nie wchodzić. Wszystko to zarządził Dozorca Parku, który jest naszym tutaj złolem. Na dodatek Muminek zniknął. Wiadomo więc, co trzeba zrobić.

Włóczykij wyrusza na poszukiwania, po drodze spotykając znane stwory i postaci, które albo pomagają w zadaniu albo je utrudniają. Jest też Buka. Ale nie powiem wam, co zrobi. Oczywiście w trakcie trzeba wykonać przeróżne zadania, zdobyć coś, gdzieś wejść, coś znaleźć, żeby otrzymać coś innego, co nam będzie potrzebne. Taka łagodna zręcznościówka.
Z czasem Włóczykij dostaje też kolejne instrumenty - bo to przecież Włóczykij - żeby mógł swoją muzyką hipnotyzować napotkane stwory, które otworzą przejście albo pomogą wykonać zadanie.

No i jest jeszcze kwestia parków, które znajdujemy po drodze, i z których trzeba wywabić strażników, żeby móc przywrócić naturę do jej pierwotnej postaci. Tutaj, przyznam, bywa ciekawie, elementy zręcznościowe są bardzo przyzwoite, a czasami trzeba się chwilę pogłowić, żeby znaleźć wyjście z jakiegoś parkowego labiryntu. Jeśli dawno nie odwiedzaliście świata Muminków, to na pewno miło wam będzie spotkać starych dobrych znajomych - niewidzialne dziecko Nini, Paszczaka, Pannę Migotkę i Migotka, Tatusia i Mamusię Muminka. No i oczywiście - ją. Małą Mi. Przyznam się, dawno nie czytałam Muminków i podczas gry zastanawiałam się, czy ta postać wcześniej też mnie tak denerwowała. Jak by nie patrzeć Mała Mi została wyniesiona na sztandary i chyba do tej pory panuje jakiś kult jej złośliwości. Nie wiem, może to kiedyś było zabawne, ale już chyba przyszedł czas, żeby zaczęła mnie irytować. I wbrew pozorom to nie była uwaga o jakiejś tam popularnej postaci z książki dla dzieci.

Bo, ja państwu uprzejmie przypominam, że Muminki to nie są tylko naiwne bajeczki i część z nas sięga po te opowieści nie tylko z tęsknoty za dzieciństwem, ale też dlatego, że są po prostu mądre. W dodatku się nie narzucają z tą mądrością. Cała ta aura została w mojej ocenie mistrzowsko przeniesiona do gry. Muszę mówić ogólnikami, żeby nie spojlować za bardzo, ale wierzcie mi, to wszystko spina się na końcu.

Najlepsze - na koniec właśnie. Grafika i muzyka. No przecież ta gra jest prześliczna. Kreska wierna tej, którą Tove Jansson rysowała swoje postaci, kształty o miękkich krawędziach, spokojne, przygaszone kolory. Jakby mi ktoś puścił taką animację bez możliwości poruszania postacią, to też bym oglądała. Do tego piękna, kojąca muzyka. Ta gra jest doskonała po prostu. 10/10.
 

Zobacz także

2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 The Sinking City 2 [PlayStation 5] No nie jestem przekonany czy to był dobry ruch. Całkiem ciepło wspominam pierwsze Sinking City. Liczyłem na miłe chwile z "dwójką" i właściwie się nie… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Parking in Tight Spaces [PC] Równoległe, skośne, prostopadłe – sposobów na parkowanie jest wiele, często natomiast warunki do niego są mniej komfortowe, niż by nam się to marzyło… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Kupka wstydu: Reveil [PC] Wiecie, dlaczego w Polsce nie powinno kręcić się horrorów? Bo w naszym kraju chyba nic nie da się wziąć na poważnie. Wyobraźcie sobie scenę, w której… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Denshattack! [Xbox Series X] Powiedzieć, że Denshattack! to zwariowana gra zręcznościowa, to bardzo duże niedomówienie. Zapewne większość z Was zna serię Tony Hawk’s Pro Skater… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Low-Budget Repairs aka Majster Symulator [PC] Czasem w mieszkaniu trzeba po prostu zrobić jakieś prace. Ich zakres waha się od przybicia gwoździa, aby powiesić ramkę ze zdjęciem po generalny remont… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 AI is Home - Survival Thriller [PC] Kiedy Michał Król napisał mi na Facebooku o tym, że ma dla mnie grę o sztucznej inteligencji, to omal nie spadłem z krzesła. AI zajmuję się przecież… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Marvel Tōkon: Fighting Souls [PlayStation 5] Każda recenzja - z gruntu - jest subiektywna. Moje również. Bardzo liczę na to, że Wy bierzecie to pod uwagę, przy czym zawsze staram się zaznaczać różne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Rhythm Paradise Groove [Switch] Istnieje cała gama gier "easy to learn but hard to master", czyli o prostych i łatwych zasadach, ale trudnych do wymaksowania. I takim tytułem jest muzyczno-rytmiczne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 What Awaits, Aleksey? [PC] Pikselowa estetyka, fikcyjny komunistyczny reżim i protagonista, jako trybik w tej całej uciemiężającej machinie. Niby znamy to dobrze, choćby z Papers… » więcej
12345