W tej audycji spróbujemy okiełznać pradawne moce, podbijemy inne królestwa, podporządkowując sobie Etherię, przypomnimy kolejny dodatek do kultowego GTA IV, a także sprawdzimy, jak to jest skakać po żółwiach
Enigmatyczny, czarno-biały świat nas pochłania. Naszym celem jest się wydostać, jak się okazuje – nie będzie to jednak takie łatwe, a na dodatek musimy użerać się z jakimiś mocami. W takie okoliczności wpakowała się Kasia Filipowiak w Helix: Descent N Ascent.
Warlords od lat 90. miło się kojarzy fanom gier strategicznych. Główna z serii opierała się na rozgrywce turowej, natomiast podseria Battlecry – na walce w czasie rzeczywistym. Warlords: Battlecry okazało się trylogią, której ostatnią część przybliży Patryk Srokowski w Stare, ale Jare.
Po tym, jak poznaliśmy Niko Belica i Johnnego Klebitza twórcy GTA uraczyli swoich graczy drugim dodatkiem do GTA IV. Tym razem wcielamy się w rolę latynoskiego ochroniarza, a naszym partnerem okazuje się niejaki Anthony. Za broń chwycił Michał Król, który w Stare, ale Jare przypomina Grand Theft Auto: The Ballad of Gay Tony.
Uniwersum Mario i Luigiego rozrosło się do nieporównywalnej chyba z niczym wielkości. Zanim jednak bracia z ekipą jeździli wyścigówkami, bawili się podczas minigierek czy grali w tenisa – zaczęli, tak po prostu, od skakania po platformach i ratowania księżniczki. Super Mario Bros., które zaczęło całe uniwersum, w Stare, ale Jare wspomni Kacper Narodzonek.
Enigmatyczny, czarno-biały świat nas pochłania. Naszym celem jest się wydostać, jak się okazuje – nie będzie to jednak takie łatwe, a na dodatek musimy użerać się z jakimiś mocami. W takie okoliczności wpakowała się Kasia Filipowiak w Helix: Descent N Ascent.
Warlords od lat 90. miło się kojarzy fanom gier strategicznych. Główna z serii opierała się na rozgrywce turowej, natomiast podseria Battlecry – na walce w czasie rzeczywistym. Warlords: Battlecry okazało się trylogią, której ostatnią część przybliży Patryk Srokowski w Stare, ale Jare.
Po tym, jak poznaliśmy Niko Belica i Johnnego Klebitza twórcy GTA uraczyli swoich graczy drugim dodatkiem do GTA IV. Tym razem wcielamy się w rolę latynoskiego ochroniarza, a naszym partnerem okazuje się niejaki Anthony. Za broń chwycił Michał Król, który w Stare, ale Jare przypomina Grand Theft Auto: The Ballad of Gay Tony.
Uniwersum Mario i Luigiego rozrosło się do nieporównywalnej chyba z niczym wielkości. Zanim jednak bracia z ekipą jeździli wyścigówkami, bawili się podczas minigierek czy grali w tenisa – zaczęli, tak po prostu, od skakania po platformach i ratowania księżniczki. Super Mario Bros., które zaczęło całe uniwersum, w Stare, ale Jare wspomni Kacper Narodzonek.

Radio Szczecin