Radio SzczecinRadio Szczecin » Artykuły sponsorowane

W 1963 roku doszło do tragedii na zaporze Vajont w Dolomitach. Fala tsunami pochłonęła około 2000 osób i zniszczyła wiele okolicznych miejscowości. Za ten dramat odpowiada spółka SADE i jej „eksperci”. Brak odpowiedzialności i profesjonalizmu miał tu najgorsze z możliwych konsekwencji. Sprawdź, jak wybrać właściwego tłumacza technicznego włoskiego!

Tłumacz włoski - znajdź odpowiedniego specjalistę

Lee Iacocca, syn imigrantów z Włoch, jeden z najbardziej znanych ludzi przemysłu samochodowego, prezes Forda i Chryslera, podkreślał: „całe zarządzanie sprowadza się do tego: zbierz dobrych ludzi i określ właściwe priorytety”.

Jack Ma, chiński biznesmen i założyciel AliExpress, radzi: „spróbuj znaleźć odpowiednich ludzi, a nie najlepszych”. Dodaje też „zatrudnij osobę, która najlepiej pasuje do danej pracy, a nie najbardziej utalentowaną. To może być bardzo bolesna lekcja. Jeśli chcesz uruchomić traktor, nie ma sensu instalować w nim silnika samolotu”.

Z tego względu szukając tłumacza, warto postawić na specjalistę, który będzie tym „odpowiednim” – dostęp do zawodowych tłumaczy włoskiego oferuje firma Supertłumacz.

Śmierć na zaporze w Vajont – Tak nie tłumacz z włoskiego

Vajont to dziś nieczynna zapora o wysokości 262 metrów położona we włoskich Dolomitach. Budowy podjęła się w 1956 roku spółka SADE. Dość szybko Monte Toc zaczęła drgać, a na jej zboczu pojawiły się pęknięcia. Sprawę zatajono. W 1959 roku osunęła się część zbiornika i powstała fala, która spowodowała śmierć jednego z pracowników. Rok później osunął się fragment góry. Wyszło na jaw, że spółka nie przeprowadziła rzetelnych badań geologicznych i sfałszowała raporty.

W 1963 roku zapora nie wytrzymała obfitych deszczów, do zbiornika osunęły się skały, ziemia i drzewa wywołując śmiertelne tsunami. Dwie fale zalały i zniszczyły wiele miejscowości. Zginęło ponad 2 tysiące osób. Za winnych uznano 11 osób.

Tragedia ta pokazuje nam, że w budownictwie, a także wielu innych dziedzinach, najważniejszy jest profesjonalizm. Doświadczenie i wiedza powinny iść w parze z dokładnością i precyzją.

Tłumaczenia techniczne włoskiego to projekty o różnym poziomie trudności i skomplikowania, ale zawsze należy oddać je w ręce fachowca.

Jak wybrać odpowiedniego tłumacza technicznego włosko-polskiego?

We włoskiej miejscowości Maravello znajduje się siedziba jednego z najbardziej cenionych producentów samochodów sportowych i wyścigowych, Ferrari. Firmę założył w 1938 roku kierowca wyścigowy Enzo Anselmo Ferrari, ale już od 1929 roku istniała słynna stajnia wyścigowa.

Pierwszy model auta wyprodukowano tylko w dwóch egzemplarzach. Był to słynny 125S. Niestety nie przetrwał on do naszych czasów.

Kiedy ten włoski producent samochodów chce stworzyć nowe model auta, współpracuje z projektantami, inżynierami, mechanikami i wieloma innymi specjalistami. Potrzebna jest tu wiedza i pasja.

Poszukując tłumacza technicznego polsko-włoskiego zwróć uwagę na kilka rzeczy. Przede wszystkim sprawdź, czy interesujący Cię człowiek to profesjonalista (poproś go o referencje i prześledź jego „ślad” w sieci). Ważne jest, aby był to ktoś, kto ma specjalizację techniczną.

Pamiętaj, że dziedzina ta wymaga wiedzy, posługiwania się fachową terminologią, często trzeba też mieć rozeznanie w prawie. Podstawą jest oczywiście doświadczenie i warsztat tłumacza.

Tłumaczenia techniczne z włoskiego na polski wymagają perfekcji

Teksty techniczne wymagają precyzyjnego odtwarzania treści źródłowej w języku źródłowym. Na przełomie 2006 i 2007 roku 47 pacjentom ze szpitala Świętej Jadwigi w Berlinie nieprawidłowo zainstalowano protezę stawu kolanowego. Wszystko przez błąd w tłumaczeniu instrukcji na język niemiecki.

Do tej sytuacji równie dobrze mogło dojść w Mediolanie czy Rzymie. Nieznajomość terminologii lub wiedzy prowadzi do pomyłek i może mieć poważne konsekwencje. Technika wymaga perfekcji, a ta wymaga doświadczenia i wiedzy.

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty