Dwóch tureckich żołnierzy zginęło, a czterech innych zostało rannych w wyniku wybuchu bomby w samochodzie, w południowo-wschodniej Turcji.
W poniedziałek w tureckim mieście Suruc wybuchła bomba. W zamachu przypisywanym tzw. Państwu Islamskiemu zginęło blisko 30 osób.
W odpowiedzi na to turecka policja zatrzymała prawie 300 osób podczas obławy zorganizowanej na bojowników Państwa Islamskiego i Partii Pracujących Kurdystanu.

Radio Szczecin