28 osób zginęło, a około 100 trafiło do szpitali po tym jak na południu Turcji wybuchła bomba. Do eksplozji doszło w miejscowości Suruc, przy granicy z Syrią. Turecki minister spraw wewnętrznych poinformował, że był to atak terrorystyczny.
Do eksplozji doszło w ogrodzie znajdującym się przy tamtejszym centrum kultury, kiedy zbierała się tam młodzież przed planowaną wycieczką do syryjskiego Kobane. W środku mogło przebywać ponad 300 osób.
Również w Kobane doszło do eksplozji. Samochód-pułapka wybuchł w pobliżu posterunku kurdyjskich bojowników. Nie ma informacji o ewentualnych ofiarach, ani zniszczeniach. Nie wiadomo na razie, czy obie eksplozje są ze sobą powiązane.
Materiał: Cihan News Agency/x-news

Radio Szczecin