Likwidację CBA oraz IPN-u, po dojściu do władzy zapowiedział w niedzielę podczas konwencji w Gdańsku, szef Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Schetyna dodał, że rozliczy również polityków z manipulacji dotyczących katastrofy smoleńskiej.
Schetyna mówił, że zlikwidowanie Instytutu Pamięci Narodowej jest niezmiernie ważne.
- Badanie historii nie może służyć manipulowaniu faktami, niegodnym wykorzystywaniu tej historii i promowaniu przez rządzących własnej ideologii. Nie można pozwolić na to, by niszczono legendy i bohaterów. Nie można pozwolić na to, żeby urzędnicy pisali własną historię na zlecenie politycznych mocodawców. Nie zgodzimy się na to - mówił Schetyna.
- To "policja ma ścigać przestępców", a nie politycy - dodał Schetyna w kontekście likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Nie będzie naszej zgody na to, żeby powoływać nadpolicję, która dla wywołania strachu i paraliżowania swoich politycznych przeciwników przez aktualnie rządzących, prowadzi działania operacyjne. Nie ma na to naszej zgody.
W konwencji bierze udział około półtora tysiąca działaczy Platformy.
- Badanie historii nie może służyć manipulowaniu faktami, niegodnym wykorzystywaniu tej historii i promowaniu przez rządzących własnej ideologii. Nie można pozwolić na to, by niszczono legendy i bohaterów. Nie można pozwolić na to, żeby urzędnicy pisali własną historię na zlecenie politycznych mocodawców. Nie zgodzimy się na to - mówił Schetyna.
- To "policja ma ścigać przestępców", a nie politycy - dodał Schetyna w kontekście likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Nie będzie naszej zgody na to, żeby powoływać nadpolicję, która dla wywołania strachu i paraliżowania swoich politycznych przeciwników przez aktualnie rządzących, prowadzi działania operacyjne. Nie ma na to naszej zgody.
W konwencji bierze udział około półtora tysiąca działaczy Platformy.

Radio Szczecin
