Huragan "Matthew" zbliża się do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Wcześniej siał spustoszenie na Karaibach, gdzie zabił 29 osób.
Na południowej Florydzie na wielu stacjach benzynowych zabrakło paliwa. W sklepach trudno dostać wodę. - Pamiętam huragan "Andrew". Wiem czego mogę się spodziewać, więc maksymalnie staram się zabezpieczyć - mówi jeden z klientów lokalnego supermarketu.
W gotowości postawiona została Gwardia Narodowa. W ostatnich godzinach z tutejszych portów lotniczych odwołano 250 lotów. Władze wezwały dwa miliony mieszkańców terenów nadmorskich takich stanów jak Floryda, Georgia oraz Karolina Południowa do ewakuacji.
- Wszyscy muszą bardzo poważnie potraktować instrukcje służb ratowniczych, przede wszystkim jeżeli zarządzą one, że trzeba opuścić domy - podkreśla prezydent USA Barack Obama.

Radio Szczecin