Dwie nielegalne fabryki tytoniu zlikwidowali warszawscy i łódzcy policjanci CBŚP. Szacują, że podejrzani oszukali skarb państwa na dziewięć milionów złotych. Funkcjonariusze zatrzymali 13 osób i zarekwirowali dziewięć ton krajanki oraz 3,5 miliona papierosów.
Pierwsza z hal była w podziemiach dawnej fabryki traktorów Ursus w Warszawie. Funkcjonariusze weszli tam, gdy trwała produkcja. Pracownicy zabarykadowali się w środku. Policjanci musieli przepiłować zamki. Wewnątrz jeszcze pracowały maszyny.
Druga nielegalna fabryka mieściła się w powiecie kutnowskim, w pomieszczeniach po kurnikach. Także tam, gdy przyszli funkcjonariusze, trwała produkcja.
Zatrzymani czekają na proces w areszcie. Będą odpowiadać m.in. za kierowanie i udział zorganizowaną grupą przestępczą. Szefowi szajki grozi do 10 lat więzienia.
Druga nielegalna fabryka mieściła się w powiecie kutnowskim, w pomieszczeniach po kurnikach. Także tam, gdy przyszli funkcjonariusze, trwała produkcja.
Zatrzymani czekają na proces w areszcie. Będą odpowiadać m.in. za kierowanie i udział zorganizowaną grupą przestępczą. Szefowi szajki grozi do 10 lat więzienia.

Radio Szczecin