W szeregach amerykańskiej Polonii jest wielu wolontariuszy, którzy zabiegają, by nasze środowisko aktywnie włączyło się w kształtowanie demokracji w USA, czyli głosowało.
Według spisu powszechnego w ostatnich dekadach około pół miliona Polaków nabyło obywatelstwo USA, co jest niezbędnym warunkiem, aby mieć prawo do głosowania w amerykańskich wyborach. Polacy nie angażują się jednak politycznie, co przekłada się m.in. na to, że Polonia nie ma swoich przedstawicieli w lokalnych parlamentach czy Kongresie.
Polonijne organizacje założone przez młodych ludzi starają się to zmienić. Działają w Nowym Jorku, Waszyngtonie czy Chicago. Z Wietrznego Miasta na Florydę udała się Kasia Kaczmarczyk, aby przekonywać miejscową Polonię do udziału w zbliżających się wyborach.
Wśród kandydatów na prezydenta z środowiskami polonijnymi spotkał się dotychczas tylko Donald Trump.
Wybory prezydenckie w USA odbędą się 8 listopada.
Polonijne organizacje założone przez młodych ludzi starają się to zmienić. Działają w Nowym Jorku, Waszyngtonie czy Chicago. Z Wietrznego Miasta na Florydę udała się Kasia Kaczmarczyk, aby przekonywać miejscową Polonię do udziału w zbliżających się wyborach.
Wśród kandydatów na prezydenta z środowiskami polonijnymi spotkał się dotychczas tylko Donald Trump.
Wybory prezydenckie w USA odbędą się 8 listopada.

Radio Szczecin