Mimo zakazu kąpieli, Grzegorz P wszedł z 11-latką i jej o rok starszym bratem do Bałtyku. Cała trójka zaczęła się topić, udało się uratować tylko ojca z synem.
Grzegorz P. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci córki oraz narażenia życia i zdrowia syna.
Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Chce również dobrowolnie poddać się karze. To rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Chce również dobrowolnie poddać się karze. To rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Radio Szczecin