Samolot American Airlines kołował w stronę pasa startowego lotniska w Chicago, kiedy z prawego silnika buchnął ogień.
Pasażerowie byli ewakuowani, kiedy maszyna płonęła. Nikomu nic poważnego się nie stało, ale gdyby pożar wybuchł kilka minut później, to Boeing byłby już w powietrzu.
Do incydentu doszło w piątek po południu w czasie kołowania na pas startowy lotniska Chicago-O'Hare. Na pokładzie było prawie 200 osób.
Do incydentu doszło w piątek po południu w czasie kołowania na pas startowy lotniska Chicago-O'Hare. Na pokładzie było prawie 200 osób.

Radio Szczecin