Złoto Banku Polskiego uratowane przed grabieżą podczas II wojny światowej przez pułkownika Ignacego Matuszewskiego i majora Henryka Floyar-Rajchmana symbolizowało trud milionów Polaków - napisał w liście z okazji uroczystości pogrzebowych bohaterów II Rzeczpospolitej prezydent Andrzej Duda.
W sobotę przed południem w Katedrze Polowej Wojska Polskiego odbyła się msza żałobna przed pochówkiem pułkownika Matuszewskiego i majora Floyar-Rajchmana.
List Andrzeja Dudy odczytał podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Wojciech Kolarski: "W ten sposób władze Rzeczpospolitej, w osobach tych dwóch bohaterów, dopełniły obowiązku szacunku dla pracy i dbałości o dorobek całego narodu. Chciałbym dzisiaj życzyć Polsce i wszystkim nam Polakom, aby pamięć o pułkowniku Ignacym Matuszewskim i majorze Henryku Floyar-Rajchmanie pozostała zobowiązaniem dla rządzących Rzeczpospolitą do szczególnej odpowiedzialności za dobro wspólne".
Uroczystości pogrzebowe odbyły się z zachowaniem wojskowego ceremoniału. Mszy żałobnej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek. Prochy dwóch oficerów II Rzeczpospolitej, pułkownika Ignacego Matuszewskiego i majora Henryka Floyar-Rajchmana, zostaną pochowane na warszawskich Powązkach, w kwaterze żołnierzy 1920 roku. Spoczną w jednym grobie.
Pułkownik Matuszewski i major Rajchman wsławili się między innymi brawurową akcją ewakuacji złota Banku Polskiego w 1939 roku do Francji. Cenny kruszec przekazali rządowi na uchodźstwie, dzięki czemu było możliwe finansowanie działań podziemnych działań zbrojnych. W czasach emigracji w Stanach Zjednoczonych oficerowie działali na rzecz Polski, byli między innymi współzałożycielami Komitetu Narodowego Amerykanów Polskiego Pochodzenia oraz Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce.
Pułkownik Ignacy Matuszewski zmarł w 1946 roku, a jego wieloletni przyjaciel i towarzysz broni, major Henryk Floyar-Rajchman, pięć lat później.
List Andrzeja Dudy odczytał podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Wojciech Kolarski: "W ten sposób władze Rzeczpospolitej, w osobach tych dwóch bohaterów, dopełniły obowiązku szacunku dla pracy i dbałości o dorobek całego narodu. Chciałbym dzisiaj życzyć Polsce i wszystkim nam Polakom, aby pamięć o pułkowniku Ignacym Matuszewskim i majorze Henryku Floyar-Rajchmanie pozostała zobowiązaniem dla rządzących Rzeczpospolitą do szczególnej odpowiedzialności za dobro wspólne".
Uroczystości pogrzebowe odbyły się z zachowaniem wojskowego ceremoniału. Mszy żałobnej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek. Prochy dwóch oficerów II Rzeczpospolitej, pułkownika Ignacego Matuszewskiego i majora Henryka Floyar-Rajchmana, zostaną pochowane na warszawskich Powązkach, w kwaterze żołnierzy 1920 roku. Spoczną w jednym grobie.
Pułkownik Matuszewski i major Rajchman wsławili się między innymi brawurową akcją ewakuacji złota Banku Polskiego w 1939 roku do Francji. Cenny kruszec przekazali rządowi na uchodźstwie, dzięki czemu było możliwe finansowanie działań podziemnych działań zbrojnych. W czasach emigracji w Stanach Zjednoczonych oficerowie działali na rzecz Polski, byli między innymi współzałożycielami Komitetu Narodowego Amerykanów Polskiego Pochodzenia oraz Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce.
Pułkownik Ignacy Matuszewski zmarł w 1946 roku, a jego wieloletni przyjaciel i towarzysz broni, major Henryk Floyar-Rajchman, pięć lat później.

Radio Szczecin