Mężczyzna został uznany winnym podłożenia ognia w domu. W wyniku pożaru zginęło pięcioro najbliższych członków jego rodziny.
Mężczyzna próbował także zabić swego najstarszego syna, który jako jedyny ocalał z pożaru. Do zdarzenia doszło w maju 2013 roku.
Według prokuratury Dariusz P., podłożył ogień w sześciu miejscach, a następnie zamknął rolety w oknach i drzwi, uniemożliwiając członkom rodziny ucieczkę z płonącego domu.
W uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku stwierdzono, że oskarżony działał tak, aby zabić rodzinę. Świadczy o tym rozmieszczenie miejsc podpalenia w taki sposób, aby wywołać jak największe zniszczenia.
Dariusz P. w swojej mowie końcowej nie przyznał się do winy i prosił sąd o uniewinnienie.
O złagodzenie kary będzie mógł się ubiegać nie wcześniej niż po 35 latach.
Według prokuratury Dariusz P., podłożył ogień w sześciu miejscach, a następnie zamknął rolety w oknach i drzwi, uniemożliwiając członkom rodziny ucieczkę z płonącego domu.
W uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku stwierdzono, że oskarżony działał tak, aby zabić rodzinę. Świadczy o tym rozmieszczenie miejsc podpalenia w taki sposób, aby wywołać jak największe zniszczenia.
Dariusz P. w swojej mowie końcowej nie przyznał się do winy i prosił sąd o uniewinnienie.
O złagodzenie kary będzie mógł się ubiegać nie wcześniej niż po 35 latach.

Radio Szczecin
