Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz wraz z dziennikarzami odwiedzili bazę lotniczą w Kuwejcie, gdzie stacjonują polscy żołnierze.
Szef MON złożył świąteczną wizytę w bazie Al-Jaber, gdzie stacjonują piloci i obsługa naziemna samolotów F-16. Minister w trakcie wigilijnego spotkania dziękował żołnierzom za służbę. Podkreślił, że cały rząd i wszyscy Polacy są wdzięczni za wykonywane w Kuwejcie zadania.
- Gdy spotykaliśmy się pierwszy raz, gdy odlatywaliście, mówiłem, że to dzięki decyzji, iż wyślemy tu polskie wojsko, tak dużo udało się załatwić podczas szczytu NATO. Dziś mogę powiedzieć, że daliście jeszcze więcej niż wtedy myślałem. Nie ma dnia, żeby ze wszystkich stron nie powtarzano o skuteczności waszego działania - podkreślił Macierewicz.
Ministrowi Obrony Narodowej w Afganistanie i Kuwejcie towarzyszył nasz dziennikarz Tomasz Duklanowski. - Gdy rozmawiałem z dziennikarzami, których odwiedzał minister, mówili, że taka wizyta ministra w przededniu świąt jest dla nich bardzo ważna. To jest dla nich pokrzepiające. Poza tym zrobiło na nich wrażenie, że minister nie czytał z kartki, tylko mówił od serca i to ich bardzo ujęło - relacjonuje Duklanowski.
Nasi piloci biorą udział w międzynarodowej operacji „Inherent Resolve” przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu na terenie Syrii.
- To pierwsza misja dla polskich F-16 - mówi Tomasz Duklanowski. - To są zadania rozpoznawcze i nasi piloci wykonują loty, które trwają od 4-5 godzin. Robią zdjęcia na tyle dokładne, że z wysokości 16-17 km można zrobić zdjęcie człowieka tak, że dobrze widać jego twarz. Dla naszych pilotów to jest bardzo dobre doświadczenie, bo po raz pierwszy mają taką możliwość, że samoloty F-16 tankują paliwo w locie.
Piloci, którzy stacjonują w Kuwejcie są z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Operacja „Inherent Resolve" trwa prawie pół roku.
Minister Obrony Narodowej, oprócz Kuwejtu, był też ze świąteczną wizytą u żołnierzy pełniących misję w Afganistanie. - Żołnierz uznaje, że życie nie należy do niego, należy do Polski. Wybierając tę służbę i misję życiową żołnierz jest gotów poświęcić własne życie w sensie najbardziej dosłownym - mówił minister Antoni Macierewicz do wojskowych w bazie Bagram w Afganistanie.
Pięć lat temu, 21 grudnia, właśnie w Afganistanie doszło do wybuchu miny-pułapki, w wyniku czego zginęło pięciu żołnierzy.
W Afganistanie służy obecnie około 200 Polaków w ramach misji szkoleniowo-doradczej. W Kuwejcie żołnierze służą od początku lipca w ramach koalicji przeciwko tak zwanemu Państwu Islamskiemu. Kontyngent tworzy ponad 120 osób oraz cztery samoloty F-16. Są wykorzystywane do lotów rozpoznawczych.
- Gdy spotykaliśmy się pierwszy raz, gdy odlatywaliście, mówiłem, że to dzięki decyzji, iż wyślemy tu polskie wojsko, tak dużo udało się załatwić podczas szczytu NATO. Dziś mogę powiedzieć, że daliście jeszcze więcej niż wtedy myślałem. Nie ma dnia, żeby ze wszystkich stron nie powtarzano o skuteczności waszego działania - podkreślił Macierewicz.
Ministrowi Obrony Narodowej w Afganistanie i Kuwejcie towarzyszył nasz dziennikarz Tomasz Duklanowski. - Gdy rozmawiałem z dziennikarzami, których odwiedzał minister, mówili, że taka wizyta ministra w przededniu świąt jest dla nich bardzo ważna. To jest dla nich pokrzepiające. Poza tym zrobiło na nich wrażenie, że minister nie czytał z kartki, tylko mówił od serca i to ich bardzo ujęło - relacjonuje Duklanowski.
Nasi piloci biorą udział w międzynarodowej operacji „Inherent Resolve” przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu na terenie Syrii.
- To pierwsza misja dla polskich F-16 - mówi Tomasz Duklanowski. - To są zadania rozpoznawcze i nasi piloci wykonują loty, które trwają od 4-5 godzin. Robią zdjęcia na tyle dokładne, że z wysokości 16-17 km można zrobić zdjęcie człowieka tak, że dobrze widać jego twarz. Dla naszych pilotów to jest bardzo dobre doświadczenie, bo po raz pierwszy mają taką możliwość, że samoloty F-16 tankują paliwo w locie.
Piloci, którzy stacjonują w Kuwejcie są z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Operacja „Inherent Resolve" trwa prawie pół roku.
Minister Obrony Narodowej, oprócz Kuwejtu, był też ze świąteczną wizytą u żołnierzy pełniących misję w Afganistanie. - Żołnierz uznaje, że życie nie należy do niego, należy do Polski. Wybierając tę służbę i misję życiową żołnierz jest gotów poświęcić własne życie w sensie najbardziej dosłownym - mówił minister Antoni Macierewicz do wojskowych w bazie Bagram w Afganistanie.
Pięć lat temu, 21 grudnia, właśnie w Afganistanie doszło do wybuchu miny-pułapki, w wyniku czego zginęło pięciu żołnierzy.
W Afganistanie służy obecnie około 200 Polaków w ramach misji szkoleniowo-doradczej. W Kuwejcie żołnierze służą od początku lipca w ramach koalicji przeciwko tak zwanemu Państwu Islamskiemu. Kontyngent tworzy ponad 120 osób oraz cztery samoloty F-16. Są wykorzystywane do lotów rozpoznawczych.

Radio Szczecin