W okresie Świąt Bożego Narodzenia polskie sklepy z Stanach Zjednoczonych mogły liczyć na lepszy obrót, bo Amerykanie zasmakowali naszych tradycyjnych potraw.
W Chicago Amerykanie bardzo chętnie przekonywali się do polskiego menu. W okresie przedświątecznym szturmowali polskie sklepy.
- Przychodzą, dzwonią, pytają, chcą zamawiać. Najbardziej im zależy na uszkach, pierogach, barszczu. Jeżeli chodzi o ciasta i potrawy typowo wigilijne, to pewnie usłyszeli od znajomych czy dalszej rodziny. I polubili pierogi, uszka, ciasta oraz wyroby wędliniarski - podkreśla sprzedawca jednego z polskich sklepów z Chicago.
Za oceanem nie będzie dłuższego odpoczynku świątecznego. Wolny od pracy jest tylko 25 grudnia, a w tym roku dzień ten wypada w niedzielę.
- Przychodzą, dzwonią, pytają, chcą zamawiać. Najbardziej im zależy na uszkach, pierogach, barszczu. Jeżeli chodzi o ciasta i potrawy typowo wigilijne, to pewnie usłyszeli od znajomych czy dalszej rodziny. I polubili pierogi, uszka, ciasta oraz wyroby wędliniarski - podkreśla sprzedawca jednego z polskich sklepów z Chicago.
Za oceanem nie będzie dłuższego odpoczynku świątecznego. Wolny od pracy jest tylko 25 grudnia, a w tym roku dzień ten wypada w niedzielę.

Radio Szczecin