Technologiczne firmy, których produkty miały ucierpieć w wyniku działań CIA zapewniają, że bezpieczeństwo jest ich priorytetem. Komentarze pojawiły się po wycieku danych rzekomo pochodzących z CIA; zostały one opublikowane przez portal WikiLeaks.
Raport WikiLeaks sugeruje, że amerykański wywiad tworzył złośliwe programy między innymi do włamywania się do urządzeń z systemami operacyjnymi Windows, Android czy iOS.
Producent systemu Windows, firma Microsoft zapewniła w oświadczeniu, że bada sprawę. W podobnym tonie wypowiada się Samsung, którego telewizory miały być celem działań CIA. Gigant Apple podaje, że dużą część luk w zabezpieczeniach już wyeliminował i pracuje nad resztą.
Tymczasem były pracownik CIA, Michael Scheuer, mówi BBC, że według niego informacje opublikowane przez WikiLeaks wyglądają na prawdziwe. Firmy technologiczne komentują domniemany wyciek danych CIA.
- To jest strata dla bezpieczeństwa USA, bo jeśli ktoś chce wiedzieć, jak zbieramy tajne informacje, to teraz już wie i może wykorzystać te informacje przeciwko nam.
WikiLeaks zapowiada, że będzie publikować kolejne tego typu raporty.
Producent systemu Windows, firma Microsoft zapewniła w oświadczeniu, że bada sprawę. W podobnym tonie wypowiada się Samsung, którego telewizory miały być celem działań CIA. Gigant Apple podaje, że dużą część luk w zabezpieczeniach już wyeliminował i pracuje nad resztą.
Tymczasem były pracownik CIA, Michael Scheuer, mówi BBC, że według niego informacje opublikowane przez WikiLeaks wyglądają na prawdziwe. Firmy technologiczne komentują domniemany wyciek danych CIA.
- To jest strata dla bezpieczeństwa USA, bo jeśli ktoś chce wiedzieć, jak zbieramy tajne informacje, to teraz już wie i może wykorzystać te informacje przeciwko nam.
WikiLeaks zapowiada, że będzie publikować kolejne tego typu raporty.

Radio Szczecin