Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego profesor Piotr Gliński chciałby, by jeszcze przed wakacjami weszła w życie nowelizacja ustawy abonamentowej.
Jego resort przesłał projekt nowelizacji do konsultacji społecznych i międzyresortowych. Wicepremier Gliński poinformował na konferencji prasowej, że do projektu zostanie wniesiona autopoprawka. Chodzi o skrócenie okresu vacatio legis z zapisanych sześciu miesięcy do 1,5 - 2 miesięcy, tak aby ustawa mogła jak najszybciej wejść w życie. Wicepremier Gliński ma nadzieję, że prace nad nowelizacją zakończą się przed sierpniowymi wakacjami posłów.
- W najlepszym wypadku będzie to czerwiec, w najgorszym wrzesień - październik" - powiedział profesor Piotr Gliński.
Główne założenia projektu to: abolicja dla osób zalegających z opłatą abonamentową, uproszczona rejestracja odbiorników i poprawa skuteczności poboru abonamentu radiowo-telewizyjnego. Projekt przewiduje, że czynności związane z rejestracją odbiorników, poborem opłat, kontrolą abonamentową i weryfikowaniem zwolnień nadal realizowane będą przez Pocztę Polską.
W lepszej ściągalności abonamentu mają natomiast pomóc płatne telewizje satelitarne i kablowe, na które zostanie nałożony obowiązek przekazywania Poczcie Polskiej danych swoich klientów. Odpowiedzialny za projekt wiceminister kultury Paweł Lewandowski, tłumaczył, że jest on oparty na domniemaniu, że każda osoba, która wykupiła usługę telewizji płatnej posiada telewizor. Dodał, że każdy, kto podpisał umowę z dostawcą telewizji płatnej odbiera telewizję publiczną. Przytoczył też dane GUS, z których wynika, iż 97 procent gospodarstw domowych posiada odbiorniki umożliwiające odbiór telewizji, tymczasem obecnie abonament opłaca jedynie 13 procent gospodarstw domowych.
Paweł Lewandowski podkreślił, że ustawa wprowadzi abolicję dla osób, które posiadają zaległości z tytułu nieuiszczania opłat abonamentowych. Jak poinformował abolicją zostało objętych ponad dwa miliony gospodarstw domowych.
Wicepremier Piotr Gliński zapewnił też, że osoby objęte dotąd zwolnieniami z opłat abonamentu nadal nie będą musiały go płacić. Według wyliczeń resortu kultury, gdyby udało się wyegzekwować opłatę abonamentową od wszystkich osób, które mają usługę telewizji płatnej to dałoby to 1,234 mld złotych.
- Zakładamy, że w pierwszym roku działania ustawy dodatkowe wpływy wyniosą 365 mln zł, a w kolejnych latach 730 mln zł - powiedział Paweł Lewandowski przypominając, że obecnie wpływy z abonamentu wynoszą 321 milionów.
- W najlepszym wypadku będzie to czerwiec, w najgorszym wrzesień - październik" - powiedział profesor Piotr Gliński.
Główne założenia projektu to: abolicja dla osób zalegających z opłatą abonamentową, uproszczona rejestracja odbiorników i poprawa skuteczności poboru abonamentu radiowo-telewizyjnego. Projekt przewiduje, że czynności związane z rejestracją odbiorników, poborem opłat, kontrolą abonamentową i weryfikowaniem zwolnień nadal realizowane będą przez Pocztę Polską.
W lepszej ściągalności abonamentu mają natomiast pomóc płatne telewizje satelitarne i kablowe, na które zostanie nałożony obowiązek przekazywania Poczcie Polskiej danych swoich klientów. Odpowiedzialny za projekt wiceminister kultury Paweł Lewandowski, tłumaczył, że jest on oparty na domniemaniu, że każda osoba, która wykupiła usługę telewizji płatnej posiada telewizor. Dodał, że każdy, kto podpisał umowę z dostawcą telewizji płatnej odbiera telewizję publiczną. Przytoczył też dane GUS, z których wynika, iż 97 procent gospodarstw domowych posiada odbiorniki umożliwiające odbiór telewizji, tymczasem obecnie abonament opłaca jedynie 13 procent gospodarstw domowych.
Paweł Lewandowski podkreślił, że ustawa wprowadzi abolicję dla osób, które posiadają zaległości z tytułu nieuiszczania opłat abonamentowych. Jak poinformował abolicją zostało objętych ponad dwa miliony gospodarstw domowych.
Wicepremier Piotr Gliński zapewnił też, że osoby objęte dotąd zwolnieniami z opłat abonamentu nadal nie będą musiały go płacić. Według wyliczeń resortu kultury, gdyby udało się wyegzekwować opłatę abonamentową od wszystkich osób, które mają usługę telewizji płatnej to dałoby to 1,234 mld złotych.
- Zakładamy, że w pierwszym roku działania ustawy dodatkowe wpływy wyniosą 365 mln zł, a w kolejnych latach 730 mln zł - powiedział Paweł Lewandowski przypominając, że obecnie wpływy z abonamentu wynoszą 321 milionów.

Radio Szczecin
