Jednolity system segregacji śmieci będzie obowiązywał w Polsce od lipca. Ma to zwiększyć pozyskiwanie resztek nadających się do recyklingu.
W myśl rozporządzenia resortu środowiska, do oddzielnych pojemników będziemy wrzucać: papier, szkło, metale i plastik oraz odpady ulegające biodegradacji.
- Ma to zapewnić znaczącą poprawę stanu recyklingu - mówi wiceszef resortu Sławomir Mazurek. - Do 2020 roku musimy zwiększyć recykling do 50 procent. Dziś to 26 procent i trend, który obserwujemy to wzrost recyklingu o 0,7 proc. To bardzo niski poziom.
Zwiększenie poziomu recyklingu domaga się od Polski Unia Europejska. Umożliwi to pozyskiwanie dodatkowych funduszy unijnych na infrastrukturę gospodarki odpadami. Według danych resortu, ponad połowa gmin już segreguje odpady na co najmniej 4 pojemniki.
- Ma to zapewnić znaczącą poprawę stanu recyklingu - mówi wiceszef resortu Sławomir Mazurek. - Do 2020 roku musimy zwiększyć recykling do 50 procent. Dziś to 26 procent i trend, który obserwujemy to wzrost recyklingu o 0,7 proc. To bardzo niski poziom.
Zwiększenie poziomu recyklingu domaga się od Polski Unia Europejska. Umożliwi to pozyskiwanie dodatkowych funduszy unijnych na infrastrukturę gospodarki odpadami. Według danych resortu, ponad połowa gmin już segreguje odpady na co najmniej 4 pojemniki.

Radio Szczecin