Nie będzie miejsca w dyplomacji dla ludzi, którzy współpracowali z tajnymi służbami PRL. We wtorek rząd zajmie się między innymi zmianami w ustawie o służbie zagranicznej.
Według pomysłu, lustracji podlegaliby wszyscy polscy dyplomaci na zagranicznych placówkach, a nie jak dotychczas tylko najwyżsi rangą. Pojawiają się opinie, że ten projekt to desowietyzacja MSZ-tu. Zmiany przygotował resort dyplomacji.
Rzecznik rządu Rafał Bochenek mówił na konferencji prasowej, że reforma jest konieczna, ponieważ na przestrzeni ostatnich 28 lat wiele dziedzin zostało zreformowanych, a służba zagraniczna pozostała nietknięta. Proponowane przepisy obejmują wprowadzenie sześciomiesięcznego okresu przejściowego. W tym czasie zostanie dokonany przegląd kadr MSZ-tu. Według ustawy, osoby które do 31 lica 1990 roku współpracowały ze służbami PRL będą musiały odejść z pracy. Rzecznik rządu powiedział, że polska dyplomacja otworzy się na osoby młode.
Polska ma 98 ambasad i 36 odrębnych konsulatów. W czasie, gdy rząd zajmuje się reformą służby dyplomatycznej, pojawiły się wątpliwości w sprawie przeszłości ambasadora w Niemczech Andrzeja Przyłębskiego. Według doniesień mediów miał być tajnym współpracownikiem służb PRL. Sprawę bada IPN, który poinformował, że weryfikacja oświadczenia lustracyjnego ambasadora nastąpi najwcześniej za miesiąc.
Rzecznik rządu Rafał Bochenek mówił na konferencji prasowej, że reforma jest konieczna, ponieważ na przestrzeni ostatnich 28 lat wiele dziedzin zostało zreformowanych, a służba zagraniczna pozostała nietknięta. Proponowane przepisy obejmują wprowadzenie sześciomiesięcznego okresu przejściowego. W tym czasie zostanie dokonany przegląd kadr MSZ-tu. Według ustawy, osoby które do 31 lica 1990 roku współpracowały ze służbami PRL będą musiały odejść z pracy. Rzecznik rządu powiedział, że polska dyplomacja otworzy się na osoby młode.
Polska ma 98 ambasad i 36 odrębnych konsulatów. W czasie, gdy rząd zajmuje się reformą służby dyplomatycznej, pojawiły się wątpliwości w sprawie przeszłości ambasadora w Niemczech Andrzeja Przyłębskiego. Według doniesień mediów miał być tajnym współpracownikiem służb PRL. Sprawę bada IPN, który poinformował, że weryfikacja oświadczenia lustracyjnego ambasadora nastąpi najwcześniej za miesiąc.

Radio Szczecin