Wyższych płac i poprawy warunków pracy domagają się listonosze. W kilku miastach doręczyciele poczty zorganizowali pikiety.
Głównym ich postulatem jest zwiększenie pensji o 1000 złotych. Jak podkreślali pikietujący w Opolu - dziś wynagrodzenie listonosza wynosi 1500 złotych netto, tymczasem w torby są coraz cięższe.
- Co nas do tego popchnęło i kto nami kieruje. Ja powiem za siebie. To jest niespełnione marzenie mojego syna o wycieczce na Camp Nou. To jest codzienny ból pleców. To jest poczucie, że tak być nie powinno. - Jak utraciliśmy rynek sądowy, to rejony się powiększyły. Dzisiaj pozostały na tym samym, czyli tak de facto mamy ponad 100 procent. - Oczekujemy dobrej pracy i dobrej płacy - mówili protestujący listonosze.
Pikiety pracowników Poczty Polskiej odbyły się w czwartek rano w 20 innych miastach w Polsce. W kwietniu w Warszawie ma odbyć się manifestacja pracowników poczty z całej Polski.
- Co nas do tego popchnęło i kto nami kieruje. Ja powiem za siebie. To jest niespełnione marzenie mojego syna o wycieczce na Camp Nou. To jest codzienny ból pleców. To jest poczucie, że tak być nie powinno. - Jak utraciliśmy rynek sądowy, to rejony się powiększyły. Dzisiaj pozostały na tym samym, czyli tak de facto mamy ponad 100 procent. - Oczekujemy dobrej pracy i dobrej płacy - mówili protestujący listonosze.
Pikiety pracowników Poczty Polskiej odbyły się w czwartek rano w 20 innych miastach w Polsce. W kwietniu w Warszawie ma odbyć się manifestacja pracowników poczty z całej Polski.

Radio Szczecin