Osiemnaście miesięcy projektowania, testów, analiz i udało się. Stworzona przez polskich naukowców "kosmiczna wiertarka" wyleciała w przestrzeń kosmiczną.
Rakieta Rexus z dziełem wrocławskich inżynierów z zespołu DREAM wystartowała z kosmodromu w szwedzkiej Kirunie.
Wiertarka wrocławskich naukowców pracowała już w kosmosie, żeby sprawdzić jak przebiega wiercenie w stanie nieważkości i czy da się przechwycić lewitujący materiał. Rakieta po locie na wysokość 86 kilometrów już wróciła na ziemię. Teraz czas na odczytywanie zapisów z kamer i czujników i wyciąganie wniosków. Po co wiercić na asteroidach tłumaczy Jędrzej Kowalewski z projektu "Dream".
- Możliwe, że sprawi, że ludzkość rozprzestrzeni się trochę w Układzie Słonecznym, a nie będzie siedzieć tylko cały czas na jednej skale.
Na asteroidach są również cenne złoża jak złoto, platyna czy tantal.
Wiertarka wrocławskich naukowców pracowała już w kosmosie, żeby sprawdzić jak przebiega wiercenie w stanie nieważkości i czy da się przechwycić lewitujący materiał. Rakieta po locie na wysokość 86 kilometrów już wróciła na ziemię. Teraz czas na odczytywanie zapisów z kamer i czujników i wyciąganie wniosków. Po co wiercić na asteroidach tłumaczy Jędrzej Kowalewski z projektu "Dream".
- Możliwe, że sprawi, że ludzkość rozprzestrzeni się trochę w Układzie Słonecznym, a nie będzie siedzieć tylko cały czas na jednej skale.
Na asteroidach są również cenne złoża jak złoto, platyna czy tantal.

Radio Szczecin