Moskiewski sąd skazał na 19 lat więzienia mężczyznę związanego z zamachem na teatr na Dubrowce. W październiku 2002 roku czeczeńskie komando, w trakcie spektaklu „Nord-Ost”, wtargnęło do budynku teatru, biorąc 916 zakładników. Podczas akcji antyterrorystycznej zginęło 130 cywilów i 40 napastników.
Za jedną z osób odpowiedzialnych za tragedię z 2002 roku, moskiewski sąd uznał Hasana Zakajewa. Rosyjska prokuratura oskarżyła go o współpracę z terrorystami. Mężczyzna był przez 12 lat poszukiwany listami gończymi. "Wpadł" w 2014 roku na Krymie. W trakcie śledztwa i przed sądem przyznał, że dostarczył terrorystom broń i pomagał w opracowaniu planu wzięcia zakładników.
Mieszkańcy Moskwy do dziś pamiętają o tragedii na Dubrowce. W każdą rocznicę kładą kwiaty obok ściany teatru, na której wiszą zdjęcia ofiar. Do dziś rodziny ofiar domagają się postawienia przed sądem dowódców operacji antyterrorystycznej, którzy wydali rozkaz użycia gazów usypiających. To właśnie w wyniku działania tych środków chemicznych zmarła część zakładników.
Mieszkańcy Moskwy do dziś pamiętają o tragedii na Dubrowce. W każdą rocznicę kładą kwiaty obok ściany teatru, na której wiszą zdjęcia ofiar. Do dziś rodziny ofiar domagają się postawienia przed sądem dowódców operacji antyterrorystycznej, którzy wydali rozkaz użycia gazów usypiających. To właśnie w wyniku działania tych środków chemicznych zmarła część zakładników.

Radio Szczecin