Moskiewska policja zatrzymała dziennikarza ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN - Romana Cymbaluka. Korespondent napisał na Facebooku, że jest wieziony na najbliższy posterunek policji.
Na razie nie są znane powody zatrzymania ukraińskiego dziennikarza pracującego w Moskwie. On sam napisał jedynie, że nie pomogło okazanie funkcjonariuszom akredytacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych zezwalającej na wykonywanie obowiązków prasowych.
"Mówią, że wykrzykiwaliśmy hasła, a może i prowadziliśmy demonstrację" - można przeczytać na stronie internetowej Romana Cymbaluka.
Wcześniej korespondent agencji informacyjnej UNIAN przeprowadzał wywiad z pracownikiem naukowym Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, który w rocznicę aneksji Krymu wywiesił ukraińską flagę.
Według rozgłośni Echo Moskwy, naukowiec został napadnięty przez ubranych po cywilnemu mężczyzn i pobity, a następnie odprowadzony do komisariatu policji strzegącej porządku na terenie uniwersytetu.
"Mówią, że wykrzykiwaliśmy hasła, a może i prowadziliśmy demonstrację" - można przeczytać na stronie internetowej Romana Cymbaluka.
Wcześniej korespondent agencji informacyjnej UNIAN przeprowadzał wywiad z pracownikiem naukowym Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, który w rocznicę aneksji Krymu wywiesił ukraińską flagę.
Według rozgłośni Echo Moskwy, naukowiec został napadnięty przez ubranych po cywilnemu mężczyzn i pobity, a następnie odprowadzony do komisariatu policji strzegącej porządku na terenie uniwersytetu.

Radio Szczecin