Polska jest gotowa podjąć wysiłek budowy Europy wolnych i suwerennych narodów - zapewniła premier Beata Szydło. Na dwa dni przed rocznicowym szczytem Unii Europejskiej w Rzymie szefowa rządu w radiowo-telewizyjnym wystąpieniu przedstawiła polskie stanowisko.
- Od pewnego czasu widzimy, że Wspólnota utknęła na mieliźnie. Zamiast iść do przodu, rozwijać się, rozmienia się na drobne. Z wielkim zaangażowaniem rozwiązuje problemy, które albo sama wygenerowała, albo których znaczenie jest ograniczone. Natomiast ciężko i ospale reaguje na prawdziwe, realne zagrożenia i problemy - mówiła Beata Szydło.
Premier powiedziała, że w ramach współpracy z państwami Grupy Wyszehradzkiej udało się wypracować wspólną wizję kierunków rozwoju Unii. Jej zdaniem, pozwoli ona na uniknięcie w przyszłości kolejnych secesji państw z grona Wspólnoty.
- Wspólnie z naszymi partnerami z Grupy Wyszehradzkiej przygotowaliśmy Deklarację Warszawską, z propozycjami nowych zadań i działań, które pozwoliłyby Unii Europejskiej nabrać nowej siły i energii. Polska wzmocniona tym wspólnym stanowiskiem przedstawi na szczycie w Rzymie cztery główne cele: potwierdzenie niepodzielności Wspólnoty, integralności wspólnego rynku i zasad ekonomicznych, budowania bezpieczeństwa Europy w oparciu o struktury NATO i wzmocnienia roli parlamentów narodowych - wymieniła premier.
Beata Szydło powtórzyła, że Polska jest przeciwna Unii "dwóch prędkości". Zdaniem szefowej rządu, narusza ona zasadę solidarności i uderza w podstawowe dla wspólnoty wartości.
- Tworzenie sztucznych podziałów w naszym gronie, mówienie o różnych prędkościach nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Będzie tylko jeszcze mocniej działać na rozbicie współpracy, a nie na jej pogłębienie - stwierdziła premier.
W sobotę w Rzymie zbiorą się przywódcy 27 państw UE, aby uczcić 60. rocznicę Traktatów Rzymskich tworzących Wspólnoty Europejskie. Uroczystości ma towarzyszyć przyjęcie wspólnej deklaracji dotyczącej przyszłości Unii.

Radio Szczecin
