To była jedna z najbardziej dotkliwych porażek Agnieszki Radwańskiej. Nasza najlepsza tenisistka na trzeciej rundzie zakończyła swój start w prestiżowym turnieju w Miami, w którym pula nagród wynosi łącznie ponad 15 milionów dolarów.
Krakowianka przegrała z Chorwatką Mirjaną Lucić – Baroni 0:6, 3:6. W grze deblowej z zawodami na Florydzie pożegnał się pochodzący ze Szczecina Marcin Matkowski.
Polce momentami brakowało sił, ale to można jeszcze wytłumaczyć ciężką grypą żołądkową, jaką przeszła na początku tygodnia. - Kilka dni było ciężkich i nie trenowałam tyle, ile chciałam. Może zabrakło ogrania - przyznaje Radwańska.
W pierwszym secie Chorwatka zmiotła Radwańską z kortu w ciągu 20 minut. Jedynie końcówka tej partii była w miarę wyrównana, wcześniej krakowianka wygrała tylko kilka piłek, a w pierwszych czterech gemach zaledwie trzy.
Na Florydzie w parze z Fabrisem Martinem nie gra już Marcin Matkowski. Polak i Francuz w dwóch setach 4:6, 3:6 nie sprostali najbardziej uznanemu deblowi ostatnich lat - amerykańskim braciom Bryan. Honoru polskiego tenisa broni Łukasz Kubot, który grając z Brazylijczykiem Melo po Super tie-breaku pokonali duet nowozelandzko-brazylijski Danniel/Demoliner, choć wcześniej musieli bronić meczbola.
Polce momentami brakowało sił, ale to można jeszcze wytłumaczyć ciężką grypą żołądkową, jaką przeszła na początku tygodnia. - Kilka dni było ciężkich i nie trenowałam tyle, ile chciałam. Może zabrakło ogrania - przyznaje Radwańska.
W pierwszym secie Chorwatka zmiotła Radwańską z kortu w ciągu 20 minut. Jedynie końcówka tej partii była w miarę wyrównana, wcześniej krakowianka wygrała tylko kilka piłek, a w pierwszych czterech gemach zaledwie trzy.
Na Florydzie w parze z Fabrisem Martinem nie gra już Marcin Matkowski. Polak i Francuz w dwóch setach 4:6, 3:6 nie sprostali najbardziej uznanemu deblowi ostatnich lat - amerykańskim braciom Bryan. Honoru polskiego tenisa broni Łukasz Kubot, który grając z Brazylijczykiem Melo po Super tie-breaku pokonali duet nowozelandzko-brazylijski Danniel/Demoliner, choć wcześniej musieli bronić meczbola.

Radio Szczecin