Niedzielna włoska prasa bardzo różnie ocenia sobotni szczyt unijny w Rzymie. Jest mowa o nowym impulsie dla Europy, ale i o tym, że padły puste słowa i złożono obietnice, których nie można spełnić.
Największy włoski dziennik „Corriere della Sera” pisze, że rozpoczęła się budowa Unii różnych prędkości. Podkreśla, że szczyt i koncyliacyjny ton deklaracji końcowej to manifestacja jedności w obliczu francuskich wyborów. „Jeśli wygra Marine Le Pen - pisze Franco Venturini - będzie to śmierć Unii”.
"La Reppublica” uważa, że Unia musi się śpieszyć, bo jeśli nie uda się szybko stworzyć europejskiego ponadnarodowego państwa, wspaniały projekt upadnie, a wygrają populiści i egoiści. Z kolei dziennik „Libero”po tytułem "Eurodelirium” zamieszcza tekst o farsie na Kapitolu i przestrzega, że euro to wirus, który zabije Italię. „Il Giornale” podkreśla, że tylko wyalienowani europejscy przywódcy wierzą we własne deklaracje.
"La Reppublica” uważa, że Unia musi się śpieszyć, bo jeśli nie uda się szybko stworzyć europejskiego ponadnarodowego państwa, wspaniały projekt upadnie, a wygrają populiści i egoiści. Z kolei dziennik „Libero”po tytułem "Eurodelirium” zamieszcza tekst o farsie na Kapitolu i przestrzega, że euro to wirus, który zabije Italię. „Il Giornale” podkreśla, że tylko wyalienowani europejscy przywódcy wierzą we własne deklaracje.

Radio Szczecin