Dwie używane australijskie fregaty zamierza kupić MON. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta jeszcze w tym roku - zapowiada przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej, poseł PiS Michał Jach.
- To bardzo ciekawa propozycja, ale to trzeba całościowo rozpatrzyć. Znam narrację od ambasadora Australii, trzeba teraz ustalić, czy to wpisuje się w koncepcję Ministerstwa Obrony Narodowej. Niewątpliwie jednak, wzmocnienie Marynarki Wojennej to jeden z priorytetów w odbudowie sił zbrojnych Rzeczpospolitej - zauważa Michał Jach.
Chodzi o fregaty rakietowe typu Adelaide. Dokładnie o okręty: "Melbourne" i "Newcastle" zbudowane na przełomie lat 80. i 90. To zmodernizowane amerykańskie fregaty typu Oliver Hazard Perry. Ten typ polscy marynarze znają bardzo dobrze, bo od kilkunastu lat w Marynarce Wojennej służą już takie fregaty: ORP Kościuszko i ORP Pułaski. Okręty australijskie formalnie są tylko o dekadę od nich nowsze, ale ze względu na przeprowadzoną gruntowną modernizację są potencjalnie atrakcyjnym zakupem.
- Tej klasy fregata rakietowa wraz z wyposażeniem może kosztować 500-700 milionów dolarów - ocenia Michał Jach.
Australijskie fregaty mają 138 metrów długości i osiągają prędkość 30 węzłów. Uzbrojone są w armatę automatyczną kalibru 76 mm i wyrzutnie rakiet Harpoon, Phalanx i SM-2MR. Mają też dwie potrójne wyrzutnie torped kalibru 324 mm.
Chodzi o fregaty rakietowe typu Adelaide. Dokładnie o okręty: "Melbourne" i "Newcastle" zbudowane na przełomie lat 80. i 90. To zmodernizowane amerykańskie fregaty typu Oliver Hazard Perry. Ten typ polscy marynarze znają bardzo dobrze, bo od kilkunastu lat w Marynarce Wojennej służą już takie fregaty: ORP Kościuszko i ORP Pułaski. Okręty australijskie formalnie są tylko o dekadę od nich nowsze, ale ze względu na przeprowadzoną gruntowną modernizację są potencjalnie atrakcyjnym zakupem.
- Tej klasy fregata rakietowa wraz z wyposażeniem może kosztować 500-700 milionów dolarów - ocenia Michał Jach.
Australijskie fregaty mają 138 metrów długości i osiągają prędkość 30 węzłów. Uzbrojone są w armatę automatyczną kalibru 76 mm i wyrzutnie rakiet Harpoon, Phalanx i SM-2MR. Mają też dwie potrójne wyrzutnie torped kalibru 324 mm.
Michał Jach: - To bardzo ciekawa propozycja, ale to trzeba całościowo rozpatrzyć. Znam narrację od ambasadora Australii, trzeba teraz ustalić, czy to wpisuje się w koncepcję Ministerstwa Obrony Narodowej. Niewątpliwie jednak, wzmocnienie Marynarki Wojenne

Radio Szczecin