Polska jest zadowolona z deklaracji Rexa Tillersona, sekretarza stanu USA, dotyczących zaangażowania w NATO i ochrony przed zagrożeniem ze strony Rosji. Mówił o tym w Brukseli minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski po spotkaniu szefów dyplomacji państw Sojuszu.
Amerykański sekretarz stanu deklarował, że zobowiązania Stanów Zjednoczonych dotyczące wzmacniania wschodniej flanki zostaną dotrzymane i że NATO musi zwiększać zdolności obronne wobec zagrożeń.
- Podkreślał zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w powstrzymanie Rosji, czyli cały proces odstraszania i dialogu z Rosją - poinformował szef polskiej dyplomacji.
Witold Waszczykowski dodał, że Rex Tillerson mówił też o zobowiązaniu USA do zapewnienia Ukrainie bezpieczeństwa i „nieuznawania tych działań, które podjęła Rosja, czyli aneksji Krymu i inicjowania rebelii na Ukrainie”. Minister Waszczykowski podkreślił, że przemówienie sekretarza stanu USA była jednoznaczne.
- Moi sąsiedzi, którzy siedzą koło mnie, byli zaskoczeni, że były to wypowiedzi tak zdecydowane i jednoznaczne, które nie dają powodów do żadnej wątpliwości - dodał szef polskiej dyplomacji.
Te wątpliwości i negatywne opinie pojawiły się jeszcze przed nominacją Rexa Tillersona. Krytykowano jego prorosyjskie nastawienie, biznesowe podejście do rozmów z władzami na Kremlu i wypowiedzi o konieczności zniesienia sankcji nałożonych na Moskwę.
- Podkreślał zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w powstrzymanie Rosji, czyli cały proces odstraszania i dialogu z Rosją - poinformował szef polskiej dyplomacji.
Witold Waszczykowski dodał, że Rex Tillerson mówił też o zobowiązaniu USA do zapewnienia Ukrainie bezpieczeństwa i „nieuznawania tych działań, które podjęła Rosja, czyli aneksji Krymu i inicjowania rebelii na Ukrainie”. Minister Waszczykowski podkreślił, że przemówienie sekretarza stanu USA była jednoznaczne.
- Moi sąsiedzi, którzy siedzą koło mnie, byli zaskoczeni, że były to wypowiedzi tak zdecydowane i jednoznaczne, które nie dają powodów do żadnej wątpliwości - dodał szef polskiej dyplomacji.
Te wątpliwości i negatywne opinie pojawiły się jeszcze przed nominacją Rexa Tillersona. Krytykowano jego prorosyjskie nastawienie, biznesowe podejście do rozmów z władzami na Kremlu i wypowiedzi o konieczności zniesienia sankcji nałożonych na Moskwę.

Radio Szczecin