Śmiertelny wypadek w Tatrach. W niedzielę w rejonie szlaku na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem turystka prawdopodobnie pośliznęła się, po czym spadła z dużej wysokości.
Informację o zdarzeniu przekazali przed godziną 13 turyści, którzy ze względu na trudne warunki wspinaczkowe zawrócili z tej samej trasy. Jak poinformował Informacyjną Agencję Radiową ratownik dyżurny TOPR Jakub Hornowski, przybyłe na miejsce służby ratunkowe stwierdziły zgon ofiary wypadku.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie od dwójki turystów, którzy podczas wycieczki w stronę Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, widzieli inną dwójkę turystów zmierzającą w tym samym kierunku. Osoby zgłaszające zawróciły z trasy i w czasie postoju widziały turystkę, która ześlizgnęła się po śniegu i spadła w stronę żlebu, który wyprowadza już do Morskiego Oka - mówi Hornowski.
Jako pierwsi na miejsce tragedii dotarli ratownicy, którzy poszukiwali ewentualnych ofiar lawiny, jaka zeszła w stronę Doliny Pięciu Stawów Polskich. Stwierdzili zgon turystki w wyniku odniesionych obrażeń. Ciało kobiety zostało przetransportowane do Zakopanego.
TOPR przypomina, że w wyższych partiach gór jest wciąż ślisko i nawet wyposażeni w sprzęt i doświadczeni miłośnicy zimowej turystyki narażeni są na utratę przyczepności i groźne upadki.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie od dwójki turystów, którzy podczas wycieczki w stronę Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, widzieli inną dwójkę turystów zmierzającą w tym samym kierunku. Osoby zgłaszające zawróciły z trasy i w czasie postoju widziały turystkę, która ześlizgnęła się po śniegu i spadła w stronę żlebu, który wyprowadza już do Morskiego Oka - mówi Hornowski.
Jako pierwsi na miejsce tragedii dotarli ratownicy, którzy poszukiwali ewentualnych ofiar lawiny, jaka zeszła w stronę Doliny Pięciu Stawów Polskich. Stwierdzili zgon turystki w wyniku odniesionych obrażeń. Ciało kobiety zostało przetransportowane do Zakopanego.
TOPR przypomina, że w wyższych partiach gór jest wciąż ślisko i nawet wyposażeni w sprzęt i doświadczeni miłośnicy zimowej turystyki narażeni są na utratę przyczepności i groźne upadki.

Radio Szczecin