W Armenii zakończyły się wybory parlamentarne. Według danych exit poll, największe szanse na zwycięstwo ma rządząca Partia Republikańska. To pierwsze wybory po zmianie konstytucji. Nowy parlament i wyłoniony przez niego rząd przejmą część dotychczasowych kompetencji prezydenta.
W przyszłym roku Armeńczycy nie będą już wybierać prezydenta w głosowaniu powszechnym. Zostanie on wybrany przez Zgromadzenie Narodowe.
W tegorocznych wyborach o 131 mandatów w jednoizbowym parlamencie ubiegało się 1461 kandydatów, reprezentujących pięć partii i cztery bloki wyborcze. Po raz pierwszy w lokalach wyborczych zainstalowano systemy elektroniczne, które zdaniem głosujących, nie sprawdziły się. Z powodu licznych błędów urządzeń zliczających głosy, podejrzeń o fałszowanie wyników i różnego rodzaju naruszeń ordynacji, do Centralnej Komisji Wyborczej trafiło około tysiąca skarg.
Według badań exit poll, 46 procent głosów zdobyła rządząca Partia Republikańska, 25 procent sojusz "Carukjan" i 10 procent blok "Wyjście". Jeśli wyniki potwierdzą się, to ugrupowanie prezydenta Serża Sarkisjana utrzyma władzę, a tym samym obecny prezydent - mimo zmian w konstytucji - będzie miał realny wpływ na rządy w Armenii.
W tegorocznych wyborach o 131 mandatów w jednoizbowym parlamencie ubiegało się 1461 kandydatów, reprezentujących pięć partii i cztery bloki wyborcze. Po raz pierwszy w lokalach wyborczych zainstalowano systemy elektroniczne, które zdaniem głosujących, nie sprawdziły się. Z powodu licznych błędów urządzeń zliczających głosy, podejrzeń o fałszowanie wyników i różnego rodzaju naruszeń ordynacji, do Centralnej Komisji Wyborczej trafiło około tysiąca skarg.
Według badań exit poll, 46 procent głosów zdobyła rządząca Partia Republikańska, 25 procent sojusz "Carukjan" i 10 procent blok "Wyjście". Jeśli wyniki potwierdzą się, to ugrupowanie prezydenta Serża Sarkisjana utrzyma władzę, a tym samym obecny prezydent - mimo zmian w konstytucji - będzie miał realny wpływ na rządy w Armenii.

Radio Szczecin