Około 340 pracowników ewakuowano w związku z pożarem, jaki w poniedziałek po południu wybuchł na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Nikomu nic się nie stało. Sytuacja została już opanowana.
Na miejsce wysłano trzy zastępy gaśnicze. - Paliło się w pomieszczeniu przylegającym do szybu windy trybuny wschodniej, na poziomie "zero". Na miejscu pracowało 28 strażaków z Chorzowa, Katowic i Bytomia - poinformował rzecznik chorzowskiej straży pożarnej Arkadiusz Labocha.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Będzie to badała specjalnie powołana komisja. Trwa także szacowanie strat.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Będzie to badała specjalnie powołana komisja. Trwa także szacowanie strat.

Radio Szczecin