Stany Zjednoczone pierwszy raz w historii użyły swojej najgroźniejszej nieatomowej bomby. Potocznie nazywana jest ona "matką wszystkich bomb". Celem ataku byli bojownicy Państwa Islamskiego.
O czwartkowym ataku sił USA poinformował Pentagon. Doszło do niego w pobliżu granicy z Pakistanem w prowincji Nangarhar. Bojownicy z ISIS zaczynają tracić kontrolę nad zajętymi przez siebie wcześniej terenami w Afganistanie. Amerykańskiemu dowództwu zależało na zniszczeniu górskich tuneli oraz bunkrów wykorzystywanych przez terrorystów Państwa Islamskiego.
Nie jest jasne, jakiego szkody wyrządziła bomba. Zawierała ona 11 ton materiałów wybuchowych. Jest ona największa, jaką posiada armia Stanów Zjednoczonych, pierwsze jej testy przeprowadzono już w 2003 roku. Nigdy wcześniej nie została użyta. To bomba paliwowo–powietrzna wielkiego kalibru.
Nie jest jasne, jakiego szkody wyrządziła bomba. Zawierała ona 11 ton materiałów wybuchowych. Jest ona największa, jaką posiada armia Stanów Zjednoczonych, pierwsze jej testy przeprowadzono już w 2003 roku. Nigdy wcześniej nie została użyta. To bomba paliwowo–powietrzna wielkiego kalibru.

Radio Szczecin