Królewskie Szklarnie w Brukseli zostały otwarte dla publiczności. Bogate zbiory kwiatów i piękną kolekcję rzadkich i egzotycznych roślin będzie można oglądać do 5 maja. Szklarnie są częścią zamku w Laeken - oficjalnej rezydencji Króla Belgii.
Co roku wiosną belgijska rodzina królewska otwiera na trzy tygodnie swoje szklarnie.
- To, co ludzie mogą zobaczyć podczas tych trzech tygodni, jest rezultatem całorocznej pracy ogrodników, którzy robią wszystko, by rośliny zakwitły właśnie teraz - powiedział Michel Dekens, zarządzający szklarniami.
Oko cieszą tysiące gatunków w różnych kolorach i różnych rozmiarów z Afryki, Azji i Ameryki. Niektóre mają ponad 100 lat. Jest piękna Glicynia, są kamelie, rododendrony czy drzewka cytrusowe. Zbierał je w różnych zakątkach świata król Leopold II, który w połowie XIX wieku postanowił stworzyć szklarnie. Tak powstał kompleks budynków ze stali i szkła w stylu Art Nouveau.
- To była wtedy nowa technika, która umożliwiła zakwitanie nawet tropikalnym roślinom - podkreślił Pierre-Emmanuel De Bauw, odpowiedzialny za kontakty z mediami w Pałacu Królewskim.
Bilety do szklarni kosztują 2,5 euro, czyli około dziesięciu złotych. Na zwiedzanie trzeba przeznaczyć minimum dwie godziny.
- To, co ludzie mogą zobaczyć podczas tych trzech tygodni, jest rezultatem całorocznej pracy ogrodników, którzy robią wszystko, by rośliny zakwitły właśnie teraz - powiedział Michel Dekens, zarządzający szklarniami.
Oko cieszą tysiące gatunków w różnych kolorach i różnych rozmiarów z Afryki, Azji i Ameryki. Niektóre mają ponad 100 lat. Jest piękna Glicynia, są kamelie, rododendrony czy drzewka cytrusowe. Zbierał je w różnych zakątkach świata król Leopold II, który w połowie XIX wieku postanowił stworzyć szklarnie. Tak powstał kompleks budynków ze stali i szkła w stylu Art Nouveau.
- To była wtedy nowa technika, która umożliwiła zakwitanie nawet tropikalnym roślinom - podkreślił Pierre-Emmanuel De Bauw, odpowiedzialny za kontakty z mediami w Pałacu Królewskim.
Bilety do szklarni kosztują 2,5 euro, czyli około dziesięciu złotych. Na zwiedzanie trzeba przeznaczyć minimum dwie godziny.

Radio Szczecin