W Hiszpanii Wielka Niedziela jest uroczystym dniem. W wielu regionach przetrwały nietypowe obrzędy obwieszczające Zmartwychwstanie Chrystusa.
Kiedy o godzinie 5.30 rano biją dzwony na mszę rezurekcyjną, w położonej nad morzem Trence dels Perols nieopodal Valencji, mieszkańcy rybackich dzielnic tłuką talarze i dzbany. Zgodnie z tradycją, wyrzucają je przez okna albo zrzucają z balkonów.
W centrum Hiszpanii, mieszkańcy Las Turbas, po porannej mszy obchodzą miasto grając na fujarkach i tłukąc w bębny.
W dwutysięcznym Ezcaray w regionie Rioja, na koniec mszy rezurekcyjnej, księża rzucają wiernym pieniądze i cukierki. Z kolei w Olavidii w Andaluzji przetrwała tradycja malowania w Wielką Niedzielą pisanek. Zwyczaj ten w połowie XVIII wieku przywieźli do regionu niemieccy osadnicy.
W pozostałych regionach w niedzielę rodziny zjedzą Mona de Pascua, czyli ciasta przybierane czekoladowymi figurami albo jajkami na twardo.
W centrum Hiszpanii, mieszkańcy Las Turbas, po porannej mszy obchodzą miasto grając na fujarkach i tłukąc w bębny.
W dwutysięcznym Ezcaray w regionie Rioja, na koniec mszy rezurekcyjnej, księża rzucają wiernym pieniądze i cukierki. Z kolei w Olavidii w Andaluzji przetrwała tradycja malowania w Wielką Niedzielą pisanek. Zwyczaj ten w połowie XVIII wieku przywieźli do regionu niemieccy osadnicy.
W pozostałych regionach w niedzielę rodziny zjedzą Mona de Pascua, czyli ciasta przybierane czekoladowymi figurami albo jajkami na twardo.

Radio Szczecin