Jeden z mężczyzn aresztowanych pod zarzutem planowania zamachu terrorystycznego we Francji był też poszukiwany przez władze Belgii.
Szef MSW Francji ogłosił we wtorek, że dwaj mężczyźni zatrzymani w Marsylii planowali atak w czasie pierwszej tury wyborów prezydenckich, która odbędzie się w najbliższą niedzielę.
Według informacji przekazanych z prokuratury w Brukseli, 23-latek miał być przesłuchany w Belgii, ale pod koniec 2015 roku zniknął bez śladu. Prokurator dodał, że belgijskie służby kontaktowały się z władzami w Paryżu próbując go wyśledzić. Nie podał jednak szczegółów w związku z jaką sprawą mężczyzna był poszukiwany w Belgii.
Według doniesień agencyjnych był on powiązanych z siatkami belgijskich dżihadystów, którzy zorganizowali ataki w listopadzie 2015 roku w Paryżu i w marcu ubiegłego roku w Brukseli.
Według informacji przekazanych z prokuratury w Brukseli, 23-latek miał być przesłuchany w Belgii, ale pod koniec 2015 roku zniknął bez śladu. Prokurator dodał, że belgijskie służby kontaktowały się z władzami w Paryżu próbując go wyśledzić. Nie podał jednak szczegółów w związku z jaką sprawą mężczyzna był poszukiwany w Belgii.
Według doniesień agencyjnych był on powiązanych z siatkami belgijskich dżihadystów, którzy zorganizowali ataki w listopadzie 2015 roku w Paryżu i w marcu ubiegłego roku w Brukseli.

Radio Szczecin