Nie będzie zarzutów dla zatrzymanych w piątek dziewięciu uczestników protestu przed Teatrem Powszechnym w Warszawie.
Działacze ruchów narodowych chcieli uniemożliwić wejście do teatru na spektakl "Klątwa". Starszy aspirant Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji powiedział Polskiemu Radiu, że te osoby są już wolne.
- Osoby, które protestowały w piątek przed Teatrem Powszechnym i zostały doprowadzone do jednostki policji, zostały przesłuchane i zwolnione do domu. Nie usłyszały żadnych zarzutów i nie będą odpowiadały karnie - powiedział Świstak.
Przed teatrem protestowało około 40 osób. W piątek policja stołeczna informowała, że zatrzymani mogą usłyszeć zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Wystawiany w Teatrze Powszechnym w stolicy spektakl "Klątwa" w reżyserii Chorwata Olivera Frljicia spotkał się z krytyką m.in. środowisk kościelnych, zarzucających mu bluźnierstwo i szydzenie z katolików.
- Osoby, które protestowały w piątek przed Teatrem Powszechnym i zostały doprowadzone do jednostki policji, zostały przesłuchane i zwolnione do domu. Nie usłyszały żadnych zarzutów i nie będą odpowiadały karnie - powiedział Świstak.
Przed teatrem protestowało około 40 osób. W piątek policja stołeczna informowała, że zatrzymani mogą usłyszeć zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Wystawiany w Teatrze Powszechnym w stolicy spektakl "Klątwa" w reżyserii Chorwata Olivera Frljicia spotkał się z krytyką m.in. środowisk kościelnych, zarzucających mu bluźnierstwo i szydzenie z katolików.

Radio Szczecin