Ruch Kukiz'15 chce przeprowadzenia referendum edukacyjnego. Politycy tego ugrupowania napisali w tej sprawie list do prezydenta Andrzeja Dudy.
Proszą w nim, by głowa państwa zarządziła referendum za zgodą Senatu. Treść pisma zaprezentował dziennikarzom w Sejmie lider Ruchu Paweł Kukiz. Podkreślił między innymi, że konstytucja stanowi, iż w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe.
- Taką sprawą jest system edukacji i dokonywana właśnie reforma - podkreśla Paweł Kukiz. - Zarządzenie referendum w przedmiotowej sprawie byłoby realizacją składanej przez pana prezydenta oraz Prawo i Sprawiedliwość obietnicy wyborczej poszanowania inicjatywy obywateli. Przypominam, że pańskie środowisko polityczne już w 2013 roku żądało obligatoryjności referendum w przypadku zebrania miliona podpisów, co miało na celu ożywienie demokracji bezpośredniej w Polsce. Jej deficyt ocenili Państwo jako jedną z wad systemu politycznego.
Inicjatywa Ruchu Kukiz'15 ma związek z sobotnią wypowiedzią premier Beaty Szydło. Szefowa rządu na antenie TVP Info oceniła, że wniosek o referendum w sprawie referendum edukacyjnego wpłynął zbyt późno. Beata Szydło powiedziała, że reforma edukacji "została wdrożona" i jest "w tej chwili przygotowywana". W czwartek do Sejmu trafiło ponad 910 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum edukacyjne. Jego autorzy domagają się cofnięcia reformy szkolnictwa minister Anny Zalewskiej.
- Taką sprawą jest system edukacji i dokonywana właśnie reforma - podkreśla Paweł Kukiz. - Zarządzenie referendum w przedmiotowej sprawie byłoby realizacją składanej przez pana prezydenta oraz Prawo i Sprawiedliwość obietnicy wyborczej poszanowania inicjatywy obywateli. Przypominam, że pańskie środowisko polityczne już w 2013 roku żądało obligatoryjności referendum w przypadku zebrania miliona podpisów, co miało na celu ożywienie demokracji bezpośredniej w Polsce. Jej deficyt ocenili Państwo jako jedną z wad systemu politycznego.
Inicjatywa Ruchu Kukiz'15 ma związek z sobotnią wypowiedzią premier Beaty Szydło. Szefowa rządu na antenie TVP Info oceniła, że wniosek o referendum w sprawie referendum edukacyjnego wpłynął zbyt późno. Beata Szydło powiedziała, że reforma edukacji "została wdrożona" i jest "w tej chwili przygotowywana". W czwartek do Sejmu trafiło ponad 910 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum edukacyjne. Jego autorzy domagają się cofnięcia reformy szkolnictwa minister Anny Zalewskiej.

Radio Szczecin