Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Fot. www.theguardian.com
Fot. www.theguardian.com
Londyński "Guardian" pisze o masowym odpływie zagranicznych terrorystów z terytorium Państwa Islamskiego. Według dziennika, brytyjskie ambasady w Turcji i państwach Europy sygnalizują, że coraz więcej ludzi z terytorium zajmowanego przez ISIS kontaktuje się z nimi i deklaruje chęć powrotu.
"Guardian" ostrzega, że z ich powrotami wiąże się ryzyko terrorystyczne dla Europy. Dziennik pisze, że w ręce tureckich władz oddała się para Brytyjczyków, która do Syrii wyruszyła dwa lata temu. Stefan Aristidou ma 23 lata, jest białym Brytyjczykiem, w jego żyłach płynie grecka krew. Mieszkańcy Wysp zobaczyli jego twarz po raz pierwszy dwa lata temu, gdy media doniosły, że opuścił mieszkanie w północnym Londynie i wraz z żoną o korzeniach bangladeskich skierował się ku terytorium Państwa Islamskiego. Zapewnia, że nie chciał walczyć, a tylko tam osiąść. Teraz na celowniku mają go służby tureckie, ale też brytyjskie. Jeśli dojdą do wniosku, że jednak sięgał po broń, to w przypadku ewentualnej ekstradycji grozi mu dożywocie.

"Guardian" pisze, że Aristidou jest jednym z wielu. "Kalifat się kruszy" - czytamy w gazecie, która ostrzega, że "niektórzy będą unikać oficjalnych kanałów, pragnąc przeniknąć do Turcji, a potem dalej do Europy, szukając zemsty za upadający kalifat". Shiraz Maher z Międzynarodowego Centrum Studiów nad Radykalizacją ostrzega w rozmowie z gazetą: "Presja na Państwo Islamskie narasta, a to oznacza, ze w ciągu nadchodzących miesięcy zagrożenie stanie się poważniejsze".

Ocenia się, że jest około 850 Brytyjczyków, którzy przedostali się na terytorium ISIS. "Guardian" pisze, ze około połowy z nich już wróciło na Wyspy, a jedna czwarta zginęła.
Relacja Adama Dąbrowskiego (IAR).

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty