Kilkaset osób manifestowało przed Sejmem swoje niezadowolenie z rozwiązań, które obowiązują od stycznia. Nowe regulacje obniżają emerytury tym, którzy służyli organom bezpieczeństwa w okresie PRL.
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział, że dawni funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa PRL byli jedną z najbardziej uprzywilejowanych grup w III RP.
- Zarabiali gigantyczne pieniądze i dochodziło do takiej dziwacznej filozofii z punktu widzenia państwa, że sprawcy zarabiali więcej niż ofiary. Gdyby tak dzisiaj protest chciały zorganizować ofiary komunistycznego systemu to myślę, że tym ludziom byłoby najbardziej głupio. Przypominam, że oficerowie byłych służb przez dziesiątki lat zarabiali po 10 i po więcej tysięcy, a są tacy, którzy jeszcze więcej - tłumaczył Jaki.
Na pikietę zorganizowaną przez SLD przyszli między innymi przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych, byli szefowie BOR, a także byli generałowie policji.
Organizatorzy pikiety poinformowali, że do końca maja w wielu miastach Polski powstaną specjalne komitety, które będą zbierały podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zmieniającej uchwalone pod koniec grudnia 2016 roku prawo. Zapowiadają też kolejne manifestacje.
A zgodnie z obowiązującym od 1 stycznia tego roku prawem emerytury i renty ponad 32 tysięcy byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL zostaną obniżone i nie będą przekraczać średniego świadczenia w ZUS. Obniżone emerytury i renty będą wypłacane od października.
- Zarabiali gigantyczne pieniądze i dochodziło do takiej dziwacznej filozofii z punktu widzenia państwa, że sprawcy zarabiali więcej niż ofiary. Gdyby tak dzisiaj protest chciały zorganizować ofiary komunistycznego systemu to myślę, że tym ludziom byłoby najbardziej głupio. Przypominam, że oficerowie byłych służb przez dziesiątki lat zarabiali po 10 i po więcej tysięcy, a są tacy, którzy jeszcze więcej - tłumaczył Jaki.
Na pikietę zorganizowaną przez SLD przyszli między innymi przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych, byli szefowie BOR, a także byli generałowie policji.
Organizatorzy pikiety poinformowali, że do końca maja w wielu miastach Polski powstaną specjalne komitety, które będą zbierały podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zmieniającej uchwalone pod koniec grudnia 2016 roku prawo. Zapowiadają też kolejne manifestacje.
A zgodnie z obowiązującym od 1 stycznia tego roku prawem emerytury i renty ponad 32 tysięcy byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL zostaną obniżone i nie będą przekraczać średniego świadczenia w ZUS. Obniżone emerytury i renty będą wypłacane od października.

Radio Szczecin