Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Fot. www.pixabay.com/photo-209104 (domena publiczna)
Fot. www.pixabay.com/photo-209104 (domena publiczna)
Liderka Frontu Narodowego wycofuje się z zapowiedzi wyjścia Francji ze strefy euro. Marine Le Pen na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich we Francji modyfikuje swój pogląd na temat wspólnej waluty Unii.
Druga tura wyborów, która zdecyduje o tym kto będzie nowym prezydentem Francji już za tydzień - 7. maja.

Do tej pory Marine Le Pen twierdziła, że gdy zostanie wybrana prezydentem Francji - wyprowadzi kraj z Unii i ze wspólnej waluty euro, którą obwinia o rosnące bezrobocie, trudną sytuację gospodarki i o niepokoje związane z malejącą siłą nabywczą pieniądza. Liderka Frontu Narodowego nie ukrywa, że dla niej euro jest „martwe” Jej zdaniem od lat słyszy się, że nie jest to waluta wiarygodna, budząca zaufanie. Według Marine Le Pen trzeba rozmawiać z innymi państwami w sprawie wyjścia z eksperymentu, który, według niej, zakończył się, porażką.

Teraz kandydatka na prezydenta nieco złagodziła swoje stanowisko mówiąc, że euro należy zostawić jako walutę wielkich firm robiących interesy na arenie międzynarodowej, a w życiu codziennym przywrócić franka francuskiego. Jej zdaniem to ożywi gospodarkę i rynek zatrudnienia. Według ekonomistów to będzie katastrofa finansowa kosztująca trzy miliardy euro rocznie.
Relacja Marka Brzezińskiego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty