45 uczniów trafiło do szpitali objawami nudności i zawrotami głowy. Do zdarzenia doszło w szkole podstawowej nr 9 w Mielcu, gdzie po porannym apelu zemdlało 12 dzieci.
Jak poinformowała rzeczniczka mieleckiego pogotowia, Aneta Dyka-Urbańska, dyspozytorzy przypuszczali, że to reakcja na dużą liczbę osób w zamkniętym, dusznym pomieszczeniu. Duszności, kłopoty z oddychaniem, zawroty głowy i bóle brzucha zaczęły jednak zgłaszać następne osoby.
Obecnie w szpitalach przebywa już 45 uczniów. Zadysponowano sześć mieleckich karetek, także z Nowej Dęby i Tarnobrzega. Pod opieką ratowników dzieci przewożono do szpitali w Mielcu oraz Nowej Dębie, Tarnobrzegu i Kolbuszowej.
Z budynku szkoły ewakuowano 289 uczniów i 35 nauczycieli. Na miejscu jest policja, straż pożarna i sanepid. Przyczyna zbiorowego omdlenia nie jest na razie znana. Nieoficjalnie mówi się o rozpyleniu w powietrzu szkodliwej substancji.
Obecnie w szpitalach przebywa już 45 uczniów. Zadysponowano sześć mieleckich karetek, także z Nowej Dęby i Tarnobrzega. Pod opieką ratowników dzieci przewożono do szpitali w Mielcu oraz Nowej Dębie, Tarnobrzegu i Kolbuszowej.
Z budynku szkoły ewakuowano 289 uczniów i 35 nauczycieli. Na miejscu jest policja, straż pożarna i sanepid. Przyczyna zbiorowego omdlenia nie jest na razie znana. Nieoficjalnie mówi się o rozpyleniu w powietrzu szkodliwej substancji.

Radio Szczecin