Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Marine Le Pen. Fot. pl.wikipedia.org/wiki/
Marine Le Pen. Fot. pl.wikipedia.org/wiki/
Kandydatka na prezydenta Francji Marine Le Pen została wrogo przyjęta w Bretanii - regionie, z którego pochodzi. Liderka Frontu Narodowego została obrzucona jajkami. Czwartek jest przedostatnim dniem kampanii przed drugą, decydującą turą wyborów prezydenckich we Francji, zaplanowaną na niedzielę.
Liderka Frontu Narodowego chciała spotkać się z dyrekcją firmy transportowej w Bretanii, by porozmawiać na temat - jej zdaniem - nielojalnej konkurencji ze strony zagranicznych przedsiębiorstw. Przede wszystkim chodzi o firmy z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski, obłożone niższymi obciążeniami socjalnymi i wypłacające niższe zarobki niż w przypadku firm działających we Francji - stąd wypierające je z rynku.

Tymczasem przy wjeździe na teren przedsiębiorstwa na kandydatkę skrajnej prawicy czekały grupy witające ją buczeniem i okrzykami w rodzaju "Nic tu po pani", "Faszyści won" czy "Le Pen pod sąd".

Marine Le Pen przed budynkiem firmy chciała przywitać się z dyrekcją, gdy w jej kierunku poleciały jajka nie trafiając jednak w cel. Le Pen komentując to wydarzenie użyła określenia "typki z Rennes to twardogłowi”. Dodała, że oni wszystko niszczą i podpalają, bo czują się bezkarni, gdyż przez lata się z nimi nie rozprawiano. Pod osłoną ochroniarzy Marine Le Pen dostała się do wnętrza biur firmy, a z terenu zakładów wyszła tylnymi drzwiami.
Relacja Marka Brzezińskiego/Informacyjna Agencja Radiowa

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty