Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Najmłodszy minister rządu w Somalii zastrzelony przez pomyłkę. 31-latek, wschodząca gwiazda miejscowej polityki, zginął w stolicy, niedaleko pałacu prezydenckiego, gdy ogień otworzyli do niego żołnierze rządowej armii. Wojsko twierdzi, że pomyliło ministra z islamskim bojówkarzem.
Wszystko działo się w centrum Mogadiszu. 31-letni minister do spraw prac publicznych Abbas Abdullahi Sheikh Siraji jechał swoim samochodem, gdy żołnierze otworzyli do niego ogień. Mężczyzna zginął na miejscu.

Wojsko tłumaczyło, że omyłkowo wzięło ministra za jednego z islamskich bojowników, którzy regularnie dokonują zamachów w stolicy. Dwaj żołnierze zostali aresztowani i są przesłuchiwani. Prezydent Somalii na wieść o zdarzeniu przerwał wizytę w sąsiedniej Etiopii i wrócił do kraju. Zastrzelony minister został już pochowany z państwowymi honorami.

31-letni mężczyzna był wschodzącą gwiazdą miejscowej polityki. Dorastał w kenijskim obozie dla uchodźców. Miał nienaganne maniery i był inspiracją dla wielu Somalijczyków, żyjących w pogrążonym w chaosie kraju. Był najmłodszym w historii tego państwa ministrem.
Relacja Wojciecha Cegielskiego/Informacyjna Agencja Radiowa

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty