Rosyjska opozycja zbiera się w Moskwie na prospekcie Sacharowa. Przeciwnicy Władimira Putina chcą wyrazić swoją solidarność z więźniami politycznymi i przypomnieć o wydarzeniach z 6 maja 2012 roku.
Pięć lat temu, na Placu Bołotnym doszło do starć policji z demonstrantami. Blisko tysiąc osób trafiło do aresztów. Władze oskarżyły liderów opozycji o próbę przeprowadzenia przewrotu i na tej podstawie wszczęto postępowanie karne wobec kilkudziesięciu osób, z których kilkanaście skazano na wieloletni pobyt w łagrach. Demonstracja sprzed pięciu lat zorganizowana została w przeddzień zaprzysiężenia Władimira Putina na prezydenta i była wyrazem niezadowolenia tysięcy Rosjan, którzy od wielu miesięcy domagali się, aby Putin wycofał się z polityki.
Według organizatorów dzisiejszej, rocznicowej demonstracji ma w niej wziąć udział ponad 10 tysięcy zwolenników opozycji. Przy tym rosyjskie media niezależne przypominają, że po wydarzeniach z 6 maja 2012 roku na opozycję spadła fala represji, co spowodowało wycofanie się wielu osób z czynnego udziału w życiu obywatelskim.
Według organizatorów dzisiejszej, rocznicowej demonstracji ma w niej wziąć udział ponad 10 tysięcy zwolenników opozycji. Przy tym rosyjskie media niezależne przypominają, że po wydarzeniach z 6 maja 2012 roku na opozycję spadła fala represji, co spowodowało wycofanie się wielu osób z czynnego udziału w życiu obywatelskim.

Radio Szczecin